rudaNess Posted February 11, 2011 Posted February 11, 2011 Witam. Mam 7-miesięczną sunię pinczer miniatura jeszcze przed pierwsza cieczką i chciałabym ją wysterylizować. Ale... Powiedzcie mi czy konieczne jest te nowoczesne cięcie, takie mało inwazyjne czy lepiej pozostać przy tradycyjnym?? Czy sunia powinna po zabiegu nosić kołnierz lub kaftan bo słyszałam opinie, że nie ma takiej potrzeby. Jak to jest z zastrzykami? Piszecie, że one są wliczone w cenę zabiegu. Ale konkretnie od czego one są?? I kiedy powinno się je podawać?? No i jak cenowo?? Czy za zabieg dla 5kg suni cena 300zł nie jest zawyżona?? Quote
olalolaa Posted February 13, 2011 Posted February 13, 2011 O cięciach nic nie wiem, ale kołnierz, albo najlepiej ubranko pooperacyjne wskazane, zapobiega rozlizywaniu ran no i zabrudzeniu. Powinna dostać zaraz po zabiegu antybiotyk i zastrzyk p/ bólowy, oraz na kilka pierwszych dni tabletki o takim samym działaniu. U mnie zawsze proszą o pokazanie się 2 dni po zabiegu. W cene te zastrzyki i tabletki sa zazwyczaj wliczone, a za te wizyty kontrolne nic nie płaciłam, za ściągnięcie szwów tylko chyba 10zł. Co do ceny to wydaje mi się być dosyć wysoka, ale to zależy w jakim mieście mieszkasz. Ja wczoraj za 12kg suczkę zapłaciłam 270 (razem z ubrankiem) Quote
rudaNess Posted February 14, 2011 Author Posted February 14, 2011 Mnie też zadziwiła odpowiedź, że nie ma potrzeby ubranka. A jak pytałam o późniejsze zastrzyki to mi powiedziano, że pies inaczej odczuwa ból i nie ma potrzeby faszerowania go niepotrzebnie. Nie wiem już co mam robić niby dowiadywałam się u jednych z najlepszych lekarzy w Białymstoku. No i ta cena to i tak jeszcze po bożemu bo u innych to 350zł za piczerka Quote
ruda megi Posted February 14, 2011 Posted February 14, 2011 300 zł za sterylkę u tak malutkiego pieseczka wydaje mi się mocno naciągane, tym bardziej gdy sunia jest młodziutka i nie ma raczej szans , że operacja będzie się przeciągać itp. Z tego co wiem ceny są ok. 150-200 zł ( małe rasy), popytaj w różnych gabinetach bo często każdy ma inne ceny a bywają też akcje sterylizacyjne i wtedy jest taniej. Quote
rudaNess Posted February 14, 2011 Author Posted February 14, 2011 Podobno marzec jest miesiącem kiedy są tańsze zabiegi sterylizacji ale jak pytałam o te akcje i o ewentualne zniżki to wszyscy mówili, że dopiero się dowiedzą w marcu. Więc chyba poczekam. Pytałam w kilku różnych takich o których słyszałam dobre opinie. Do innych boję się iść. A jakby co to wykłócać się o kaftan?? czy raczej zaufać lekarzom? Quote
molinezja Posted February 14, 2011 Posted February 14, 2011 Witaj [B]rudaNess.[/B]Ja swoją suczke Yorka sterylizowalam w wieku 7 mc,cięcie było tradycyje i duuuże bo na prawie 10cm:( rana wyglądała paskudnie(więc następnym razem zdecyduje się na to cięcie 2cm)Ja płaciłam 300zł chyba za psiaka 1,5kg:( więc z tego co tu czytam ceny są przeróżne niestety.Ubranko obowiązkowo,żeby rana nie została zapaskudzona lub zeby psiak nie zawadził sobie o szwy i nie naderwał,rozerwal(ja miałam ubranko od weterynarza pooperacyjne ale powiem że tragedia pies się czuł jak frankenstein widzialam ze było jej źle więc kupilam śpioszki niemowlęce wyciełam na sisiulinke pies miał luz,wygodnie nie krepowało mu ruchów,widziałam ze jest szczęśliwa:)Zabieg zniosła dzielnie i gdyby nie szwy to w 4dniu po zabiegu mogła by góry przenosić:) ale niestety trzeba uważać my musieliśmy na nią uważać żeby nie skakała nie szalała aż 2tyg potem miała wyjete szwy i znowy uważać ograniczać zabawe energie obserwować czy jest wszystko ok (kupa siku czy normalna i tyle)Mam nadzieje że troszke pomogłam aaa co do blizny to nie ma śladu nikt by nie pomyślał ze Ona jest wysterylizowana gdyby nie to ze ma malusieńkie sutki i sisiulke:PCzyli weterynarz spisał się na 5+ Quote
olalolaa Posted February 14, 2011 Posted February 14, 2011 rudaNess ubranko koniecznie.. kołnierz wydaje mi się byc bardziej stresującym rozwiązaniem dla psa, nie może sie umyć ani nic, wyobraź sobie jakbyś miała cos takiego na głowie hehe, nie za fajnie. Kubraczek bawełniany nie krępuje ruchów, można nawet zrobić samemu jak masz troche czasu i zdolności ;) Pamiętaj jeszcze o badaniach przed zabiegiem, uważam że to ważne, krew na próby wątrobowe i nerki trzeba sprawdzić. Nie ma co sie spieszyć tylko na spokojnie, te akcje starylizacji sa fajne bo rzeczywiście jest taniej. Quote
toyota Posted February 14, 2011 Posted February 14, 2011 U mnie za suczkę, która waży 7 kg cena za sterylizację wynosi 300 zł. Najpierw była mowa, że 350. Ostatecznie nie wiem ile zapłacę, bo na razie pytałam orientacyjnie. Weta znam od 10 lat i na wszystko mam raczej niskie ceny, terminy płatności jak mi pasuje, nie czuję się "naciągana ". Wiem, że na dogo za bezdomniaki płaci się mniej , ale to chyba dlatego, że dziewczyny sterylizują dużo psów i wtedy są ulgowe stawki. W każdym razie nie będę szukała gdzie taniej, bo do tego weta mam zaufanie. W dodatku zażyczyłam sobie dla Tosi badanie krwi w związku ze sterylką , bo wydaje mi się , że ona jest niemłoda , a powyżej 7 lat lepiej sprawdzić czy wszystko jest o' k i za krew dodatkowo jeszcze 70 zł. Quote
kermita Posted February 14, 2011 Posted February 14, 2011 witam:) ja sterylizowałam moja suczke rok temu i płaciłam 400 zł (sunia wazy 5 kg). Quote
rudaNess Posted February 14, 2011 Author Posted February 14, 2011 a powinnam dla mojej suni takie badania też robić?? Jest młoda. Jeszcze nie tak dawno miała ostatnie szczepienia?? Warto wydać trochę więcej kasy czy to już przesada? I wygląda na to, że cena nie jest najgorsza. Może uda się jakieś zniżki wytargować jako stały klient który szczepi i leczy tam 3 psy:) Quote
toyota Posted February 14, 2011 Posted February 14, 2011 Według mojego weta, powyżej 7 lat byłoby dobrze zrobić badanie krwi. Quote
olalolaa Posted February 14, 2011 Posted February 14, 2011 hmm ja wole dmuchać na zimne.. dla jednego człowieka 60zł za badanie to bardzo dużo, dla kogos innego nic w porównaniu z tym czemu może zapobiec. To juz Twoja decyzja, wiadomo że na 99% Twoja suczka jest zdrowa jak ryba ale ja każdemu psu którego poddaję narkozie zrobiłabym takie badania. Quote
toyota Posted February 20, 2011 Posted February 20, 2011 My już po sterylce. Wszystko odbyło się bezproblemowo. Nie wiem jeszcze ile dokładnie zapłacę, bo ureguluję rachunek dopiero pod koniec miesiąca ;). Quote
rudaNess Posted February 21, 2011 Author Posted February 21, 2011 A jakie cięcie miała Twoja sunia?? Tradycyjne?? Dostała kaftanik?? Quote
toyota Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 Ma tylko kaftanik (bez kołnierza) , cięcie jakieś małe. Quote
nataliahexe Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 RudaNess odezwij się do mychaaaa ona jest z Białegostoku i sterylizowała swoją sunie- z tego co wiem jest zadowolona jak wet to zrobił. a co do badań krwi to moja wetka zawsze je robi, moja młoda ma 16miesięcy i też będzie miała robione- przezorny zawsze ubezpieczony. Quote
toyota Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 Zrobiłam coś bardzo głupiego dzisiaj... Wyszłam z psami na spacer, temp. -15 . Widzę , że Pestka podnosi raz jedna łapkę, raz drugą, bo jej zimno. Postanowiłam zawrócić do domu. Nagle moje psiaki ( 5 sztuk ) zobaczyły kota i pędzą za nim jak szalone. Również Tosia ( 6 dni po sterylce ) . Bałam się o jej brzuszek , czy nie pęknie przy takim szaleńczym pędzie :smhair2:. Wracają. Wszystkie oprócz Tosi :lookarou:. Chodzę, wołam, nie ma jej ! A zawsze pcha się do domu pierwsza, bo to niemłoda, krótkowłosa suczka i doświadczona przez los. Teren mam ogrodzony, ale duży. O godzinie 20 ciemno jak w studni. Szukaliśmy jej ( 3 osoby ) przez 30 minut. W końcu ją znalazłam. Zaczepiła się kaftanikiem o jakiś konar pod krzaczorami. Pewnie próbowała się uwolnić, bo materiał był tak oplątany, że TZ musiał przynieść sekator z piwnicy, bo nie pomogło rozwiązanie tasiemek. Do rana mogłaby zamarznąć... Quote
olalolaa Posted February 22, 2011 Posted February 22, 2011 O kurcze.. chyba zwariowałabym na twoim miejscu. Dobrze że wszystko sie skończyło szczęśliwie, a na przyszłośc - psiaki po operacji lepiej przez te kilkanaście dni prowadzać na smyczy, mimo wszystko. Moja sunia która dzisiaj będzie miała ściągane szwy od czasu operacji chodzi na smyczy, żadnego biegania. A to foksterierka energia ją roznosi.. Quote
toyota Posted February 22, 2011 Posted February 22, 2011 Sprawdziłam dzisiaj brzuszek, wygląda super. Cięcie 2 cm już całkiem zagojone. Jutro idziemy na zdjęcie szwów ( są 3). Tosia miała przy okazji obcinane "wilcze" pazury, po których ma opatrunki, więc nie wiem jak to wygląda, ale pewnie dobrze, sądząc po jej wesołym zachowaniu. Quote
nataliahexe Posted February 22, 2011 Posted February 22, 2011 Toyota a dlaczego miała obcinane te wilcze pazury? Całe te paluszki mam rozumieć? Też się nad tym zastanawiam bo moja młoda ma suche zapalenie spojówek więc czasem drapie oczka i haczy tym pazurem i jest płacz... Quote
toyota Posted February 22, 2011 Posted February 22, 2011 Wet tak mi zasugerował, że psy często zahaczają tymi pazurkami podczas zabawy itp. A skoro i tak ma narkozę do sterylki to jednocześnie je obetną. Wydało mi się to słuszne. Quote
nataliahexe Posted February 22, 2011 Posted February 22, 2011 No właśnie bo za chwilkę moją też będę sterylizować i można od razu by je wyciąć. Quote
gryf80 Posted February 23, 2011 Posted February 23, 2011 macie rację.wilcze pazury jak jest możliwość to usunąć-bo tylko problem z nimi jest Quote
Martens Posted February 23, 2011 Posted February 23, 2011 [quote name='rudaNess'] Mam 7-miesięczną sunię pinczer miniatura jeszcze przed pierwsza cieczką i chciałabym ją wysterylizować. Ale... Powiedzcie mi czy konieczne jest te nowoczesne cięcie, takie mało inwazyjne czy lepiej pozostać przy tradycyjnym?? Czy sunia powinna po zabiegu nosić kołnierz lub kaftan bo słyszałam opinie, że nie ma takiej potrzeby.[/QUOTE] Jeśli będziesz nad nią siedzieć i się gapić to nie musi nic nosić, ale na czas kiedyś śpisz, czytasz, siedzisz przy kompie, nie ma cię, coś powinnaś zakładać... Według mnie lepsze jest ubranko, szczególnie na spacer, bo dodatkowo chroni ranę przed zabrudzeniem, ale mi wet kazał zdejmować je codziennie minimum na godzinę, żeby rana się nie zaparzała. Co do cięcia... Przy nowoczesnym małym pies szybciej dochodzi do siebie, ale i przy tradycyjnym kiedy nie ma powikłań jest to kwestia 1-2 dób, kiedy pies zaczyna funkcjonować całkiem normalnie. Ryzyko przy małym cięciu jest takie, że dokładne usunięcie szczególnie tkanki jajnikowej jest trudniejsze, a jej pozostawienie miewa przykre konsekwencje z cieczkami po sterylizacji, nawet częstszymi niż normalne (i co się z tym wiąże większym ryzykiem raka sutka), powstaniem zrostów w jamie brzusznej, zapaleniem otrzewnej... Stąd nie zdecydowałabym się na tą metodę, jeśli chirurg mający przeprowadzać zabieg nie byłby w tym naprawdę dobry i doświadczony, szczególnie, że to malutki piesek. Ja osobiście przy swojej suce pozostałabym przy tradycyjnym. Btw zapoznałaś się z ryzykiem schorzeń związanych ze sterylizacją przed osiągnięciem dojrzałości płciowej? Jeśli się nie pali, ja na Twoim miejscu poszłabym na zabieg ok. 3 miesiące po pierwszej cieczce. Quote
mychaaaaa Posted February 23, 2011 Posted February 23, 2011 [quote name='rudaNess']Witam. Mam 7-miesięczną sunię pinczer miniatura jeszcze przed pierwsza cieczką i chciałabym ją wysterylizować. Ale... Powiedzcie mi czy konieczne jest te nowoczesne cięcie, takie mało inwazyjne czy lepiej pozostać przy tradycyjnym?? Czy sunia powinna po zabiegu nosić kołnierz lub kaftan bo słyszałam opinie, że nie ma takiej potrzeby. Jak to jest z zastrzykami? Piszecie, że one są wliczone w cenę zabiegu. Ale konkretnie od czego one są?? I kiedy powinno się je podawać?? No i jak cenowo?? Czy za zabieg dla 5kg suni cena 300zł nie jest zawyżona??[/QUOTE] RudaNess, w Białymstoku odbywają się dwie akcje darmowej sterylizacji! Znajomi pokastrowali w ramach akcji swoje zwierzaki i są zadowoleni :) Jeśli chcesz, podam Ci namiary, skonsultujesz się z weterynarzem, wskaże Ci najdogodniejszy dla suczki termin. Moim zdaniem na białostockie warunki 300zł to jest dużo. Moją suczkę w powiatowej weterynarii "wycenili" na 200zł (waga suczki: 4,7kg). Zarówno Laila, jak i zwierzaki znajomych nosili kaftanik, nie kołnierz i nie było większych problemów. Zastrzyki po zabiegu były wliczone w cenę, trzeba było podać zastrzyk podskórnie w dniu zabiegu, 3 i 6 dni po zabiegu. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.