karolajn Posted November 1, 2009 Posted November 1, 2009 mam straszny problem. adoptowałam psa pare dni temu. wydaje mi się, że ma zapalenie uszu - strasznie nimi trzepie, drapie się. schyla głowę, jak chcę go pogłaskać - na początku myślałam, że był bity, ale teraz wydaje mi się, że po prostu bolą go te uszy i stara się, żeby go nie urazić. mam już transport do weta, bo niestety trzeba podjechać samochodem, ale dopiero na sobotę. próbowałam do ucha zajrzeć, i oczyścić coś chociaż tym wacikiem z oliwką, ale to po prostu niemożliwe. to mix leonbergera lub kaukaza - kawał psa. świetnie znosi zabiegi pielęgnacyjne, dał sobie opatrzyć łapę, bez problemu, grzecznie daję się czesać, można mu zaglądać w zęby - ale ucha nie da sobie dotknąć - muszą go strasznie boleć. od razu ucieka, a jak go złapię za obrożę to się wyrywa strasznie... udało mi się trochę odchylić ucho, ale nie za dużo zobaczyłam, jest chyba czerwone. nie wiem co robić i nie wiem co będzie u weterynarza na badaniu, przecież musi pobrać wymaz, a później pewnie dostaniemy coś do zakraplania ucha. Quote
gayka Posted November 1, 2009 Posted November 1, 2009 weterynarz to sobie poradzi, tym bym się nie martwiła! Problem co do tego czasu, bo to jeszcze tydzien z tego co zrozumiałam?!! Ostry stamn zapalny w tydzień może narobić dużej szkody, nie licząć tego ze pies cierpi. A może dałby sobie zapuścic do ucha jakiś preparat? Ja uzywam Otifree - ładnie oczyszcza ucho bez jakiejkolwiek ingerencji. U nas działa, choć raczej w poczatkowym stadium. Nic innego nie przychodzi mi do głowy. Nie da się ściagnąc weta? Quote
Vesna Posted November 1, 2009 Posted November 1, 2009 Jeśli lekarz miałby pobierać wymaz to do uszu nie powinny być stosowane przynajmniej przez 5-7 dni żadne preparaty, ani czyszczące, ani tym bardziej lecznicze bo to może zaburzyć wyniki posiewu. Najlepiej więc by było gdyby wizyta odbyła się jak najszybciej, tym bardziej, że, z tego co opisujesz, psa uszy bardzo bolą. Możesz, żeby zajrzeć do uszu, spróbować go trochę podejść: drapać u podstawy uszu, cały czas coś do niego mówić zachęcająco-"zagadywać" :) tak, żeby odwrócić jego uwagę. Quote
karolajn Posted November 1, 2009 Author Posted November 1, 2009 mam dicortineff-vet i gentamincin-vet, ale nie wiem czy powinnam stosować cokolwiek bez porady lekarza, bo oba zawierają antybiotyki. udało mi się przed chwilą zajrzeć do 1 ucha, rodzinnie go karmiliśmy, i ucho jest zaczerwienione i strasznie brudne taką jakby brązową zaschniętą ropą. do weta postaram się iść jak najszybciej, czy wymaz jest zawsze konieczny? ile mniej-więcej będę musiała czekać na wyniki? czy ewentualnie mogę zrobić go sama i zanieść do lecznicy? Quote
tenzin Posted November 2, 2009 Posted November 2, 2009 jeśli masz czekać do soboty spróbuj może mu wyczyścić uszy przynajmniej. weź na palec watę i wydłub to co tam jest, to już mu nieco ulgi przyniesie. wymaz lepiej żeby zrobił lekarz, bo wymazówką trzeba sięgnąć nieco dalej nie podawaj żadnych leków przed zrobieniem wymazu bo może być niediagnostyczny wymaz konieczny nie jest, ale przy zaniedbanym psie gdy nie wiadomo co się działo z nim wcześniej lepiej zrobić, może okazać się ze zaoszczędzisz w ten sposób. na wymaz, z posiewem i antybiogramem czeka się około 3 dni, natomiast od razu dostaniesz leki o szerokim spektrum działania. Na leczenie przygotuj się długie nawet miesiąc podawania leków. Quote
karolajn Posted November 4, 2009 Author Posted November 4, 2009 wczoraj w końcu pojechaliśmy pociągiem. nie obyło się bez przygód, bo chciał się przywitać z panią w kasie biletowej i wskoczyć do okienka :), na szczęście pani była pozytywnie nastawiona do psów i tylko się smiała, a później bał się wyskoczyć z pociągu jak wracaliśmy. niestety nie udało nam się Demona unieruchomić, i weterynarz powiedział wprost, że to nie ma sensu, bo więcej pewnie do lecznicy nie wejdzie i jutro jedziemy na czyszczenie ucha i badania, niestety, z użyciem farmakologii. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.