basiamazur Posted September 5, 2009 Posted September 5, 2009 Pomożcie! mam dylemat , ponieważ przez 16 lat miałam pudelcie i przyzwyczailiśmy się do dziewczyny. z drugiej jednak strony ciężko zachorowała z powodu chorob "kobiecych" i nie chciałabym przechodzić przez te same problemy. Proszę , z własnego doświadczenia podpowiedzcie jaki wybór lepszy, z góry dziękuje Quote
immortal Posted September 5, 2009 Posted September 5, 2009 Co jej dokładnie było? Może wyjściem byłaby sterylizacja suki? Quote
Chefrenek Posted September 5, 2009 Posted September 5, 2009 Psy też chorują na "męskie" sprawy. Po prostu trzeba się liczyć z tym, że pies tak jak i człowiek ma prawo zachorować, a gdy to tego dojdzie iść z nim do weterynarza. Quote
basiamazur Posted September 5, 2009 Author Posted September 5, 2009 Za pożno zostałą wysterylizowana i penyc rzeczy juz się nie dało cofnąć. teraz chciałabym nie zrobić tego błędu a jednocześnie nie moge sobie pozwolić na małe ( małe mieszkanie) i obawiam się trochę, że jeżeli wysterylizuje suczkę bez choć jednej ciąży to będzie chorować na te sprawy. Quote
Chefrenek Posted September 5, 2009 Posted September 5, 2009 [quote name='basiamazur']Za pożno zostałą wysterylizowana i penyc rzeczy juz się nie dało cofnąć. teraz chciałabym nie zrobić tego błędu a jednocześnie nie moge sobie pozwolić na małe ( małe mieszkanie) i obawiam się trochę, że jeżeli wysterylizuje suczkę bez choć jednej ciąży to będzie chorować na te sprawy.[/quote] Na ropomacicze chorują zarówno suki, które miały małe i te które ich nie miały. Suczkę możesz wysterylizować. Quote
basiamazur Posted September 5, 2009 Author Posted September 5, 2009 Czyli ryzyko to samo. dziękuje za odpowiedź:) Quote
Martens Posted September 5, 2009 Posted September 5, 2009 Suki po sterylizacji w ogóle nie mają ropomacicza, bo mają usuniętą macicę. Nie ma znaczenia, czy suka miała wcześniej młode, czy nie. Quote
DzikiAli Posted December 9, 2009 Posted December 9, 2009 Hm, ja chyba doradziłbym pieska, jeśli nie chcecie, żeby się wam "zwróciło". Ja mam suczkę shih tzu i problemy z cieczką, ciągłe umizgi, rozrody... kocham ją, ale to strasznie męczące. Pierwszy mój pies był samcem i był zdecydowanie "wygodniejszy", pod względem zajmowania się nim. Quote
smerfetka123 Posted December 9, 2009 Posted December 9, 2009 zwróciło,rozrody,że co? czy my mówimy o żywej istocie? Quote
DzikiAli Posted December 16, 2009 Posted December 16, 2009 [quote name='smerfetka123']zwróciło,rozrody,że co? czy my mówimy o żywej istocie?[/QUOTE] Wiesz, nie ukrywajmy, że dwa mioty yorków wystarczają na starszy, mały samochód. Nie widzę niczego złego w hodowaniu psów dla pieniędzy - jeśli są dobrze traktowane, a nie tworzy się kolejnej fabryki. Quote
Martens Posted December 16, 2009 Posted December 16, 2009 Tylko dla mnie hodowla psów jest jedną z tych rzeczy, które powinno się robić przede wszystkim z pasji, a przy okazji ewentualnie czerpać z tego zyski. Zakładanie hodowli jako biznesu zwyczajnie mi się nie podoba, bo jest to obcowanie z żywymi istotami i przede wszystkim powinno nas interesować ich dobro, poprawa rasy, a nie zarobek. Co do tych dwóch miotów yorków - trzeba kupić suczkę, wystawowa to minimum 2000 złotych, dobrze ją odchować, biorąc pod uwagę, że może wyskoczyc wada eksterierowa wykluczająca z hodowli (i wtedy nic nam sie już nie "zwróci"), zaliczyc minimum trzy wystawy, znaleźć dobrego reproduktora i zapłacić za krycie, odchować szczeniaki doliczając ewentualne koszty cesarskiego cięcia, które u yorków jest odść częste, no i zazwyczaj niezbyt liczne mioty - i nagle okazuje sięże ten "wielki zarobek" wcale nie wynosi tyle co liczba szczeniat w miocie razy cena szczeniaka ;) Tyle rzeczy może się tu nie udać, a psa nadal trzeba kochać bo to zywa istota, a nie wymieniać przykładowo na lepszy model produkcjyny - dlatego przede wszystkim pasja, zarobek dopiero później, o ile się go w ogóle doczekamy. Quote
Kfiona Posted December 17, 2009 Posted December 17, 2009 Basiu od 15 lat mam Yorki w domu .Zawsze są to 2 suczki i piesek.W tej chwili nawet mam 8 tyg szczeniaczki.Moim zdaniem suczka jest super dla faceta bo jego uważa za przewodnika(chociaż moja Bonita uwielbia mnie.Pana szantarzuje dodatkowymi spacerami,łakociami.Wie kobita jak się to robi)Jest wymyślony problem cieczki.Wymyślony gdyz ludzie myślą że suka brudzi ale to nie suka doga tylko Yorka.Obecne szczeniaczki są poza planem gdyż mój ,,ogierek"Tipo pokrył suczkę gdy ja nawet nie wiedziałam że ma cieczkę.Jeśli chodzi o pieski to są dla kobitek.Ale bardzo trzeba na facetów yorka uważać.Są to psy o małym wzroście ale olbrzymim temperamencie.Gdyby mój Tipo był wzrostu doga to nie byłoby rzadnego zwierzaka na Ursynowie.Wybór należy do Ciebie.Poprostu obejrzyj małego ,,Filutka"i to co się spodoba kup.Myślę że wiesz jak i gdzie kupić.?Nie radziłabym jednak kupować z hodowli(to moje zdanie,ale tylko dlatego że wiem co się w nich dzieje)Kup Yoreczka ze zwykłego domu.Obejrzyj rodziców,szczeniaczka.Pamiętaj kufa nie może być długa.[quote name='basiamazur']Pomożcie! mam dylemat , ponieważ przez 16 lat miałam pudelcie i przyzwyczailiśmy się do dziewczyny. z drugiej jednak strony ciężko zachorowała z powodu chorob "kobiecych" i nie chciałabym przechodzić przez te same problemy. Proszę , z własnego doświadczenia podpowiedzcie jaki wybór lepszy, z góry dziękuje[/QUOTE] Quote
Kfiona Posted December 17, 2009 Posted December 17, 2009 A tak wogóle mam przepiękne 8 tyg.szczeniaczki Yorkshire Terriera.2 suczki i pieska.Odrobaczone zaszczepione.Rodzice w jednym domu .Szczeniaczki mają grubą ,lśniącą piękną sierść.Nauczone czystości na szmatkę.Gdyby co mój meil [usunięte] prześlę zdjęcia ewwntualnie umówię się. Quote
evel Posted December 17, 2009 Posted December 17, 2009 Nie ma czegoś takiego jak 'hodowla domowa' psów bez rodowodów. To po prostu pseudohodowla, tak czy siak. A odradzanie komuś kupowania z hodowli - no brak słów. Kfiona, rozumiem, że odbyłaś wizyty w wielu renomowanych hodowlach, że teraz sobie 'robisz' szczeniaki bez metryk po kątach, bo 'hodowle są ZŁE'? :roll: Quote
smerfetka123 Posted December 17, 2009 Posted December 17, 2009 nie daj się naciągnąć pseudohodowczyni, która ma agresywnego,czyli niestabilnego psa (czytaj post wyżej), która nie umiała dopilnować swoich psów (ciekawe czy to rozród cieczka w cieczkę) a legalne hodowle też są domowe, ale psy są przebadane i wiesz co bierzesz,a też trzymane w domu, bo gdzie, zresztą taka antyreklama w komentarzu konkurencji jest nieprawdziwa (ciekawe za ile,pewnie cena taka jak rodowodowego) Quote
*kleo* Posted December 17, 2009 Posted December 17, 2009 [quote name='Kfiona']Basiu od 15 lat mam Yorki w domu .Zawsze są to 2 suczki i piesek.W tej chwili nawet mam 8 tyg szczeniaczki.Moim zdaniem [B]suczka jest super dla faceta[/B] [B]bo jego uważa za przewodnika[/B](chociaż moja Bonita uwielbia mnie.Pana szantarzuje dodatkowymi spacerami,łakociami.Wie kobita jak się to robi)Jest wymyślony problem cieczki.Wymyślony gdyz ludzie myślą że suka brudzi ale to nie suka doga tylko Yorka.Obecne szczeniaczki są poza planem gdyż mój ,,ogierek"Tipo pokrył suczkę gdy ja nawet nie wiedziałam że ma cieczkę.[B]Jeśli chodzi o pieski to są dla kobitek[/B].Ale bardzo trzeba na facetów yorka uważać.Są to psy o małym wzroście ale olbrzymim temperamencie.Gdyby mój Tipo był wzrostu doga to nie byłoby rzadnego zwierzaka na Ursynowie.Wybór należy do Ciebie.Poprostu obejrzyj małego ,,Filutka"i to co się spodoba kup.Myślę że wiesz jak i gdzie kupić.?[B]Nie radziłabym jednak kupować z hodowli(to moje zdanie,ale tylko dlatego że wiem co się w nich dzieje)Kup Yoreczka ze zwykłego domu.Obejrzyj rodziców,szczeniaczka.Pamiętaj kufa nie może być długa[/B].[/QUOTE] Pozwolę sobie skomentować wytłuszczone zdania. Po pierwsze - że suki dla mężczyzn, a psy dla kobiet - ja od zawsze mam suki, i to ja jestem dla nich przewodnikiem stada (jestem kobietą w razie jakichś wątpliwości), natomiast pana mają delikatnie mówiąc w tyle. Za to mój dziadek miał psa-samca, i to on był dla niego numerem jeden. Płeć człowieka i psa nie ma tu nic do rzeczy. Po drugie - ze "zwykłego domu" to jak przypuszczam pies bez rodowodu w typie YT? Słowo hodowla nie oznacza 20 psów w klatkach, hodowla może być też w mieszkaniu i składać się z 3 - 4 psów, i tak będzie docelowo wyglądała moja hodowla. Różnica będzie tylko taka, że ja będę hodować prawdziwe YT z rodowodem, a te ze "zwykłego domu" będą mniej lub bardziej podobnymi do YT kundelkami. Basiu, nie daj się naciągnąć na psa bez rodo, bo możesz się nieźle rozczarować, jak Twój york będzie przypominał bliżej nieokreślone "coś", rasa jest modna i naciągaczy od groma. A krótka kufa to nie jedyny wyznacznik przy kupnie. Quote
Chefrenek Posted December 17, 2009 Posted December 17, 2009 [quote name='smerfetka123']nie daj się naciągnąć pseudohodowczyni, która ma agresywnego,czyli niestabilnego psa (czytaj post wyżej), która nie umiała dopilnować swoich psów (ciekawe czy to rozród cieczka w cieczkę) a legalne hodowle też są domowe, ale psy są przebadane i wiesz co bierzesz,a też trzymane w domu, bo gdzie, zresztą taka antyreklama w komentarzu konkurencji jest nieprawdziwa (ciekawe za ile,pewnie cena taka jak rodowodowego)[/QUOTE] Nooo cena niezła. Aż dziw bierze, że ludzie na to idą. No ale skoro tacy są naiwni to nie rozumiem po co później zakładają wątki "czy mój pies nie jest za krótki, długi, wysoki, itd". Quote
Martens Posted December 17, 2009 Posted December 17, 2009 [quote name='Kfiona']Nie radziłabym jednak kupować z hodowli(to moje zdanie,ale tylko dlatego że wiem co się w nich dzieje)[/QUOTE] Może należałoby dodać - nie kupuj w [B]pseudo[/B]hodowlach... [U]Dobra[/U] hodowla zarejestrowana w ZK to najlepsze miejsce żeby kupić psa. U takich domorosłych hodowców piesków bez rodowodu to owszem, można kupić, chore szczenię z wadą dziedziczną, bo niestety ludzie rozmnażający swoje "yorczki" bo takie słodkie i kochane mają zerowe pojęcie o doborze psów do hodowli, chorobach dziedzicznych, etc. Ich "materiał hodowlany" to zazwyczaj też pieski bez papierów, więc nie wiadomo co, a jeśli rodowód jest, to w ich oczach jest zlepkiem imion i skrótów - a powinien być podstawą do oceny skojarzenia danych psiaków, stopnia ewentualnego inbredu, prawdopodobieństwa chorób dziedzicznych u maluchów, odziedziczenia cech typowych dla rasy... Miłość i dobre chęci to za mało, żeby wyhodować zdrowe rasowe szczeniaki, tym bardziej w przypadku yorków, które do tych najzdrowszych ras nie należą. Quote
evel Posted December 17, 2009 Posted December 17, 2009 Pokażę Wam, na co wyrosło szczenię niby-yorka "rasowego bez rodowodu"... Tez miało być super-hiper, co prawda był to prezent, więc ludzie nie zapłacili za nią kasy, a suczka jest kochana i zadbana bez względu na swój wygląd zewnętrzny ;) ale może wkleję ku przestrodze przed domowymi pseudohodowlami... [URL]http://img17.imageshack.us/img17/4642/dsc00115gc.jpg[/URL] Quote
katik Posted December 27, 2009 Posted December 27, 2009 [quote name='evl']Pokażę Wam, na co wyrosło szczenię niby-yorka "rasowego bez rodowodu"... Tez miało być super-hiper, co prawda był to prezent, więc ludzie nie zapłacili za nią kasy, a suczka jest kochana i zadbana bez względu na swój wygląd zewnętrzny ;) ale może wkleję ku przestrodze przed domowymi pseudohodowlami... [URL]http://img17.imageshack.us/img17/4642/dsc00115gc.jpg[/URL][/QUOTE] Slicznie wygląda, ale... U mnie na osiedlu jest pies króry kupiony jako york wyrósł podobny do welsh teriera. Quote
Guest papillonek Posted January 6, 2011 Posted January 6, 2011 A u nas na osiedlu jest shih-tzu krótkowłosy,też miał być shih-tzu ,ale wyszedł jakiś skundlony z niewiadomo czym :P Quote
Magda & Zicko Posted January 12, 2011 Posted January 12, 2011 [quote name='papillonek']A u nas na osiedlu jest [B]shih-tzu krótkowłosy[/B],też miał być shih-tzu ,ale wyszedł jakiś skundlony z niewiadomo czym :P[/QUOTE] oo to już teraz wiem ,że jak dzwonili do hodowli zapytać, czy Pani hoduje te shih tzu krótko czy długowłose to chodziło o takiego właśnie shih :D dzięki za odpowiedź na nurtujące mnie pytanie ;) głupota ludzi nie zna granic :) a co do postu o Yorkach bez komentarza, baba pozbawiona rozumu. Quote
Guest papillonek Posted January 12, 2011 Posted January 12, 2011 A jesteś hodowcą shih?? Nie wierzę,że ktoś mógł się o to zapytać,może dla żartu ;) Quote
Magda & Zicko Posted January 12, 2011 Posted January 12, 2011 Nie hodowcą nie jestem :) mam tylko reproduktora :) może w przyszłości :) Quote
trusiek Posted January 26, 2011 Posted January 26, 2011 Myślę, że lepsza będzie suczka, jeśli york to moim zdaniem najlepiej czarno - złota :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.