MagdaH Posted February 16, 2011 Posted February 16, 2011 Ja jestem zdania, ze należy wziąć się za ściągalność podatków za psy: sterylizowane/kastrowane = niski podatek lub wcale (w przypadku tzw. domów tymczasowych, bo jeśli ktoś ma naręcze tymczasów, karmi je i utrzymuje to i tak ma masę wydatków), a właściciele futer niesterylizowanych powinni byc traktowani jak potencjalni hodowcy i wtedy podatek obowiązkowy. Mam na myśli wszystkie futra, nie tylko agresywne czy niebezpieczne... Quote
Martens Posted February 18, 2011 Posted February 18, 2011 [quote name='MagdaH']Ja jestem zdania, ze należy wziąć się za ściągalność podatków za psy: sterylizowane/kastrowane = niski podatek lub wcale (w przypadku tzw. domów tymczasowych, bo jeśli ktoś ma naręcze tymczasów, karmi je i utrzymuje to i tak ma masę wydatków), a właściciele futer niesterylizowanych powinni byc traktowani jak potencjalni hodowcy i wtedy podatek obowiązkowy.[/QUOTE] A dlaczego osoba, która nigdy w życiu nie rozmnożyła i nie rozmnoży psa, za to z różnych powodów nie chce poddawać go takiemu zabiegowi, ma być dyskryminowana i naciągana na kasę, skoro w żaden sposób nie przyczynia się do problemu bezdomności? Nie lepiej po prostu opodatkować mioty, wszystkie bez wyjątku, te poza zarejestrowanymi hodowlami nawet bardziej ze względu na problem nadpopulacji? Quote
ruda megi Posted February 18, 2011 Posted February 18, 2011 Czy to ta czarna lista sprzed 7 lat na której znalazły się praktycznie wszystkie owczarki i cała grupa II w tym nieszczęsne boksery i bullmastiffy ? Zresztą wydaje mi się, że chodzi o pieniądze ( grzywny, pozwolenia, łapówki, szkolenia, egzaminy oraz inne opłaty administracyjne) które od obywateli będzie można wyciągać, bo urzędasy muszą sobie podnieść pensje z okazji podwyżki VATu.... Quote
MagdaH Posted February 18, 2011 Posted February 18, 2011 [quote name='Martens']A dlaczego osoba, która nigdy w życiu nie rozmnożyła i nie rozmnoży psa, za to z różnych powodów nie chce poddawać go takiemu zabiegowi, ma być dyskryminowana i naciągana na kasę, skoro w żaden sposób nie przyczynia się do problemu bezdomności? Nie lepiej po prostu opodatkować mioty, wszystkie bez wyjątku, te poza zarejestrowanymi hodowlami nawet bardziej ze względu na problem nadpopulacji?[/QUOTE] Opodatkowany miot dorosnie i - w przypadku braku sterylki, a niestety, nie podejrzewam ze WSZYSTKIE zwierzęta z miotu będą sciśle kontrolowane przez nowych właścicieli - może się rozmnożyć, co spowoduje kolejny wzrost nadpopulacji. Nie rozumiem tylko dlaczego mioty poza zarejestrowanymi hodowlami mają być nawet bardziej opodatkowane, skoro są hodowcy, zresztą zrzeszeni, nie interesują się sprzedanymi miotami po skasowaniu należności i wydaniu psa! Hodowcom, niestety, już nie ufam, po własnych doświadczeniach, a sterylka/kastracja to jedyna gwarancją, że futro, niezależnie od okoliczności nie będzie sie rozmnażać. Quote
Martens Posted February 18, 2011 Posted February 18, 2011 [quote name='MagdaH']Opodatkowany miot dorosnie i - w przypadku braku sterylki, a niestety, nie podejrzewam ze WSZYSTKIE zwierzęta z miotu będą sciśle kontrolowane przez nowych właścicieli - może się rozmnożyć, co spowoduje kolejny wzrost nadpopulacji. Nie rozumiem tylko dlaczego mioty poza zarejestrowanymi hodowlami mają być nawet bardziej opodatkowane, skoro są hodowcy, zresztą zrzeszeni, nie interesują się sprzedanymi miotami po skasowaniu należności i wydaniu psa! Hodowcom, niestety, już nie ufam, po własnych doświadczeniach, a sterylka/kastracja to jedyna gwarancją, że futro, niezależnie od okoliczności nie będzie sie rozmnażać.[/QUOTE] Przy obecnym stanie egzekwowania podatku za psu to i tak nic nie da. Płacić/sterylizować będą Ci, którzy się czymkolwiek przejmują i pewnie i tak pilnują psów; Ci w których taki pomysł powinien uderzyć, jak zwykle pozostaną poza prawem. Quote
MagdaH Posted February 18, 2011 Posted February 18, 2011 Niestety, Martens, smutna konstatacja...:shake: U nas trudno wyegzekwować chociażby sprzątanie po swoim psie...Jako sprzątający ewenement w skali osiedla coś o tym wiem;) Nawet strażnicy miejscy są niepomiernie zaskoczeni jak mnie w akcji "odkupiania chodnika" widzą :lol: Quote
Aleksandra Bytom Posted February 18, 2011 Posted February 18, 2011 u nas są podatki,było obowiązkowe czipowanie psów w bytomiu i po roku przyszedł rachunek za psa na 100zł (2psy) ale wiecie co te pieniądze faktycznie widać,w parkach są kosze na psie kupki a w wielu miejscach w mieście i na osiedlach wydzielono zagrodzone miejsca na wyprowadzanie psów,co do listy to ja tylko nie rozumiem kryteriów wyboru ras,ale pewnie nie tylko ja Quote
Martens Posted February 18, 2011 Posted February 18, 2011 [quote name='MagdaH']Jako sprzątający ewenement w skali osiedla coś o tym wiem;)[/QUOTE] Witaj w klubie. U mnie na całym osiedlu sprzątają 2 osoby, 3-cia się wyprowadziła... U mnie nawet zwykłe kosze spod klatek pokradli na złom i nie mam gdzie woreczków wrzucać - o koszach na odchody mogę sobie pomarzyć, za to spółdzielnia mieszkaniowa zarządziła kolejną podwyżkę czynszu, tym razem na "fundusz społeczno-oświatowy"... Quote
Merrick Posted February 18, 2011 Posted February 18, 2011 Ja mogę płacić podatek za psa jak państwo zacznie coś dla nich robić, jeżeli te pieniądze będą serio wydatkowane na potrzeby psów. Są miasta gdzie płaci się za posiadanie psów i gów....o się dla nich robi. U nas nie ma ani koszy na psie kupy, ani woreczków, ani miejsca ogrodzonego gdzie by można psy spokojnie spuścić, to na co idzie ta kasa ??? Quote
Aleksandra Bytom Posted February 18, 2011 Posted February 18, 2011 ja też się wkurzałam że dla psów nic z tej kasy nie ma a jednak zaczeło się robić u nas fajnie,na razie naliczyłam 4 skwerki zielone ogrodzone gdzie psa można puścić luzem,są też kosze na psie kupki,dla mnie bardzo pozytywnie Quote
arabiansaneta Posted February 18, 2011 Posted February 18, 2011 U mnie w parku postawili dwa kosze, ale raz chuligani je poprzewracali, a innym razem stały długo nieoprózniane, ze nie dawało się nic do nich wrzucic, az w końcu je zabrali. Gdzie tu sens i logika? Quote
kendo-lee Posted February 20, 2011 Posted February 20, 2011 arabiansaneta Ty to masz 2 kosze,za to w parku.U mnie na osiedlu jest 1,pod budynkiem spółdzielni mieszkaniowej,na około budynku jest tylko asfalt i nikt tam z psem nie chodzi,Więc po co im tam ten kosz??? Quote
MagdaH Posted February 20, 2011 Posted February 20, 2011 Ja w sumie też łażę z workami + reklamówka większa, a potem jeśli znajduję kosz to wrzucam, jak nie to przynoszę do dom i do kubła...:roll: Quote
Patisa Posted April 28, 2011 Posted April 28, 2011 [quote name='ruda megi']Czy to ta czarna lista sprzed 7 lat na której znalazły się praktycznie wszystkie owczarki i cała grupa II w tym nieszczęsne boksery i bullmastiffy ?[/QUOTE] Ta lista wciąz obowiązuje? Gdzie w internecie mozna ja przeczytać? Czy rasy, które sie tam znalazły podlegaja obowiązkowemu prowadzaniu an smyczy i w kagańcu czy do posiadania boksera albo doga niemieckiego musze miec zezwolenie? :lol::lol::lol: Cos pięknego... ale ta lista, to dla mnie przykład jedynie tego, jak niedoedukowani ludzie zajmują sie prawami zwierząt w naszym rządzie. a gdzie właściciele tych psów? Ich nazwiska powinny wisiec zaraz obok listy "ras agresywnych" :lol::lol::lol: Bokser na liście psów agresywnych... :shake: No tak, [COLOR="#008000"]"bokser, pies morderca - powala miną"[/COLOR] :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Zgroza jakaś... Quote
yunona Posted June 11, 2011 Posted June 11, 2011 No a ciekawe dlaczego na 1 miejscu nie ma jamnika!!!!! Wg badań uczonych hamerykańskich jest to najagresywniejsza rasa!!!!!!!! Tyle, że nie przegryzie gardła i nie pozbawi życia co najwyżej odgryzie przydatki:eviltong::evil_lol:. I wierzcie mi jest to rasa najtrudniejsza do ułożenia lub nawet wcale:lol: Quote
kavala Posted June 27, 2011 Posted June 27, 2011 Widzę, że dużo kontrowersji pojawiło się w tym wątku. Może dlatego, że ta lista dość niefortunnie się nazywa. Rasy agresywne. Prawdopodobnie twórcom tej listy chodziło o zebranie ras psów, które mogą stanowić zagrożenie dla życia człowieka, gdy są źle prowadzone (stąd wiele ras dużych) i te rasy które łatwo jest źle wychować, czyli psy dość samodzielne, trudne w szkoleniu. Często małe psy są agresywne, ale nie zagrażają życiu człowieka. Golden jest spory, ale na tyle łatwy w prowadzeniu, że mało jest prawdopodobne wychować go na morderce. Tymczasem jak laik w dziedzinie psiego behawioru weźmie sobie kaukaza lub dobermana i go zaniedba to może mieć potencjalnie groźnego dla życia innych psa. Ja to tak rozumiem. Quote
meg153 Posted June 27, 2011 Posted June 27, 2011 Oczywiście, że kastracja psów wpływa znacząco na ograniczenie populacji, jednocześnie brak testosteronu wpływa na charakter psa, jeśli mając psa bardzo lękliwego w stosunku do innych psiaków podda się go kastracji, to taki nawet przed myszą będzie uciekał pod szafę. Jeśli człowiek panuje nad własnym zwierzakiem i nie rozmnaża go. Dlaczego ma być dyskryminowany wyższym podatkiem. Gdyby był bezwzględny obowiązek czipowania psów i właściciel czworonoga ponosiłby konsekwencje za porzucenie zwierzaka, co przypadku zwierząt znakowanych da się udowodnić-też ograniczyłoby to liczbę bezdomnych zwierząt. Quote
maria12960 Posted April 17, 2012 Posted April 17, 2012 owczarek niemiecki ?! ;O dog niemiecki ?! ;O;O:O Quote
LadyS Posted April 17, 2012 Posted April 17, 2012 [quote name='maria12960']owczarek niemiecki ?! ;O dog niemiecki ?! ;O;O:O[/QUOTE] Oj, z owczarkami (głównie tymi pseudo, ale już niestety nie tylko) to bym się jeszcze zgodziła, patrząc na osobniki chodzące po ulicach czy niektóre na wystawach. Quote
xxxx52 Posted April 17, 2012 Posted April 17, 2012 [quote name='yunona']No a ciekawe dlaczego na 1 miejscu nie ma jamnika!!!!! Wg badań uczonych hamerykańskich jest to najagresywniejsza rasa!!!!!!!! Tyle, że nie przegryzie gardła i nie pozbawi życia co najwyżej odgryzie przydatki:eviltong::evil_lol:. I wierzcie mi jest to rasa najtrudniejsza do ułożenia lub nawet wcale:lol:[/QUOTE] ach co ty piszesz ? ja znam tylko wspaniale kochane jamniki,sama mialam 18 jamnika szorstowlosego,mialam wspaniala suczke jamnika gladkowlosego .to byly psi anioly.,a na to co amerykanie pisza nalezy spojrzec przez rozowe okulary.Teraz mam jako Dt sznaucerka miniaturke to jest dopiero bestyjka sklonna do pozarcia . Quote
LadyS Posted April 17, 2012 Posted April 17, 2012 [quote name='xxxx52']ach co ty piszesz ? ja znam tylko wspaniale kochane jamniki,sama mialam 18 jamnika szorstowlosego,mialam wspaniala suczke jamnika gladkowlosego .to byly psi anioly.,a na to co amerykanie pisza nalezy spojrzec przez rozowe okulary.Teraz mam jako Dt sznaucerka miniaturke to jest dopiero bestyjka sklonna do pozarcia .[/QUOTE] To, że Ty masz i Ty znasz, nic nie znaczy. Ja dla przykładu znam same małe agresorki, które potrafią się odgryźć - kiedyś wydawałam swojego podopiecznego i byłam na wizycie, gdzie pan pokazywał mi blizny po ugryzieniu - na policzku, na szyi, na rękach. Quote
xxxx52 Posted April 18, 2012 Posted April 18, 2012 (edited) [quote name='LadyS']To, że Ty masz i Ty znasz, nic nie znaczy. Ja dla przykładu znam same małe agresorki, które potrafią się odgryźć - kiedyś wydawałam swojego podopiecznego i byłam na wizycie, gdzie pan pokazywał mi blizny po ugryzieniu - na policzku, na szyi, na rękach.[/QUOTE] a wiesz jakie moga byc agresywne terriery,czy inne rasy?strach pomyslec Papilon odgryzl ucho ,sznaucer pogryzl,francuski buldozek odgryzl kotu ogon.przykladow mozna mnozyc.agresji nie mozna przypisac rasie.wszystko zalezy od bledow wychowawczych czy obciazenia genetycznego np.zolte spaniele czesto sa oddawane do schronisk lub sa usypiane gdyz w procesie hodowlanym nie wyeliminowano egzemplarzy agresywnych.stad te problemy czesto wystepujace u tej rasy.zapomnialam o halasliwych pinczerach czy szpicach, nie mowiac o innych rasach. ja znam duzo wspanialych grzecznych ,socjalnych jamnikow mialam tak jak pisalam szorstowlosego,dlugowlosego,(glatkowlose -jakie Dt )Nie mialam zadnych problemow .zgadzaly sie z moimi kotami ,spaly razem.nie byly az tak uparte,nie szczekaly za duzo ,tak jak moja zmarla sznaucerka.tak wiec jestem zauroczona tymi orginalnymi psami.jedny problem co ta rasa ma ,nalezy uwazac zeby nie byly za grube,no i nie za duzo skakaly-do psich sportow to bym odradzala. Edited April 18, 2012 by xxxx52 Quote
Martens Posted April 18, 2012 Posted April 18, 2012 (edited) [quote name='xxxx52']a wiesz jakie moga byc agresywne terriery,czy inne rasy?strach pomyslec Papilon odgryzl ucho ,sznaucer pogryzl,francuski buldozek odgryzl kotu ogon.przykladow mozna mnozyc.[B]agresji nie mozna przypisac rasie.[/B][/QUOTE] Chyba powinnam zacytować, jak wypowiadałaś się o TTB :roll: Edited April 18, 2012 by Martens podkreslenie w cytacie Quote
LadyS Posted April 18, 2012 Posted April 18, 2012 [quote name='xxxx52']a wiesz jakie moga byc agresywne terriery,czy inne rasy?strach pomyslec Papilon odgryzl ucho ,sznaucer pogryzl,francuski buldozek odgryzl kotu ogon.przykladow mozna mnozyc.agresji nie mozna przypisac rasie.wszystko zalezy od bledow wychowawczych czy obciazenia genetycznego np.zolte spaniele czesto sa oddawane do schronisk lub sa usypiane gdyz w procesie hodowlanym nie wyeliminowano egzemplarzy agresywnych.stad te problemy czesto wystepujace u tej rasy.zapomnialam o halasliwych pinczerach czy szpicach, nie mowiac o innych rasach. ja znam duzo wspanialych grzecznych ,socjalnych jamnikow mialam tak jak pisalam szorstowlosego,dlugowlosego,(glatkowlose -jakie Dt )Nie mialam zadnych problemow .zgadzaly sie z moimi kotami ,spaly razem.nie byly az tak uparte,nie szczekaly za duzo ,tak jak moja zmarla sznaucerka.tak wiec jestem zauroczona tymi orginalnymi psami.jedny problem co ta rasa ma ,nalezy uwazac zeby nie byly za grube,no i nie za duzo skakaly-do psich sportow to bym odradzala.[/QUOTE] Egzemplarze agresywne, tzw. rage syndrom, występuje u złotych spanieli, ale z pseudo. Bardzo rzadko u takich z hodowli, bo takiego psa zwyczajnie nie da się ocenić. I zgadzam się, że szpice i pinczery drą japę, teriery mają skłonności do zachowań agresywnych ze względu na swój temperament, sznupy mini to w ogóle dla mnie kosmos, w życiu bym takiego psa nie wzięła. I to wszystko są właśnie skłonności rasy - jeśli ktoś weźmie psa i nie będzie go odpowiednio prowadził, czyli weźmie go laik bez chęci nauki albo ktoś, bo piesek ładnie wygląda - to takie właśnie będą te psy. Np. w JRT jest dużo psów agresywnych do innych, bo taka jest skłonność rasy - dużo JRT również szczeka non stop i w ogóle się nie słucha. Ale są JRT, u których to nie występuje - nie dlatego, że to dupa nie JRT, tylko dlatego, że ktoś nad tym pracuje. Mój nie szczeka, słucha się i nie jest agresywny. Co nie zmienia faktu, że mógłby taki być, bo takie ma skłonności w rasie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.