iwna5702 Posted January 5, 2021 Posted January 5, 2021 Dzień dobry, tyle nas, że może w końcu psiakowi się uda . Quote
mari23 Posted January 5, 2021 Posted January 5, 2021 5 minut temu, iwna5702 napisał: Dzień dobry, tyle nas, że może w końcu psiakowi się uda . i w tym największa nadzieja! Oby tylko nic mu się nie przydarzyło, zanim opuści kojec :( ciągle o tym myślę, nie tak dawno została pogryziona onka tuż przed zabraniem do hoteliku :( 1 Quote
iwna5702 Posted January 5, 2021 Posted January 5, 2021 1 godzinę temu, mari23 napisał: i w tym największa nadzieja! Oby tylko nic mu się nie przydarzyło, zanim opuści kojec :( ciągle o tym myślę, nie tak dawno została pogryziona onka tuż przed zabraniem do hoteliku :( Coś okropnego, te mordownie są straszne, pseudo opieka, nie patrzą czy psy się zgadzają ze sobą, czy nie :( 2 Quote
seramarias Posted January 5, 2021 Posted January 5, 2021 On jest okropnie wychudzony,może to wynikać z utrudnionego dostępu do miski, ale niestety często zwiastuje poważne problemy zdrowotne. Biedak potrzebuje pomocy na cito, wierzę, że przy zaangażowaniu Dogomaniaków uda się mu pomóc, nie takie cuda tu się działy. Ja ze względu na moją sunię nie mogę dać stałej, ale w miarę możliwości coś będę starała się przynajmniej jednorazowo dorzucić. Quote
mari23 Posted January 5, 2021 Posted January 5, 2021 4 godziny temu, seramarias napisał: On jest okropnie wychudzony,może to wynikać z utrudnionego dostępu do miski, ale niestety często zwiastuje poważne problemy zdrowotne. Biedak potrzebuje pomocy na cito, wierzę, że przy zaangażowaniu Dogomaniaków uda się mu pomóc, nie takie cuda tu się działy. Ja ze względu na moją sunię nie mogę dać stałej, ale w miarę możliwości coś będę starała się przynajmniej jednorazowo dorzucić. Myślę, że trzeba go pilnie przebadać i zdiagnozować, jakikolwiek hotelik znajdziemy - powinien wiedzieć, w jakim stanie bierze psa do siebie. To może być brak dostępu do miski, ale też nerki, tarczyca, trzustka...Może ktoś mieszkający w pobliżu wziąłby go na PDT do diagnostyki, a 19-go z Amikiem mógłby jechać do hoteliku. Kiedyś Argo był w Lubelskim Centrum Małych Zwierząt, ale to spore koszty. Quote
rozi Posted January 5, 2021 Posted January 5, 2021 14 godzin temu, Onaa napisał: A czy to nie jest ten hotelik co był kiedyś na dogo Anna +coś + coś ? I jeszcze pytanie jakie tam są ceny bo wg cennika to wysokie jak na bezdomniaka. No i czy ktoś zna bezpośrednio ten hotelik ? Ania + Milva i Ulver Ja "znam" Anię z realizacji 5 etapu Skarbonki, super dziewczyna moim zdaniem. Dam link do jednego z piesków, od dawna w hoteliku u Ani: https://www.dogomania.com/forum/topic/77878-ogromny-ból-i-przerażający-strach-to-jego-życie/page/51/?tab=comments#comment-17692071 1 Quote
Tianku Posted January 5, 2021 Posted January 5, 2021 tez się melduję u Psiaka być może już w takim stanie trafił do schroniska nie wiemy jak wyglądało jego życie :( jest bardzo w typie BOSa hotelik Ani to chyba ten?: http://hoteldlapsowbrodnica.pl/kontakt.html https://www.facebook.com/bialypieshotel/?hc_ref=ARSCdic8lRUHfMnZRdLMVI8ZxfUX6D5pZ03bsa3H9NukwAQIYa-CKKHLGX_L9tY_wEA&fref=nf&__tn__=kC-R Edit. widzę że Betka już pisała na poprzedniej stronie Quote
Ajula Posted January 5, 2021 Posted January 5, 2021 1 godzinę temu, rozi napisał: Ania + Milva i Ulver Ja "znam" Anię z realizacji 5 etapu Skarbonki, super dziewczyna moim zdaniem. Dam link do jednego z piesków, od dawna w hoteliku u Ani: https://www.dogomania.com/forum/topic/77878-ogromny-ból-i-przerażający-strach-to-jego-życie/page/51/?tab=comments#comment-17692071 Też uważam, że Ania jest super człowiekiem, ma duże zasługi w pomaganiu bezdomniakom. Kiedyś kilka psów z dogomanii znalazło u niej schronienie, sama kilka z nich wspierałam finansowo. Może ktoś pamięta jeszcze takiego starego wyliniałego Miszkę z krzywym pysiem. Do końca swoich dni miał opiekę i miłość. Byłam kiedyś u Ani, ma bardzo dobre warunki, a psiakom daje oprócz opieki mnóstwo czułości. 3 Quote
Jo37 Posted January 5, 2021 Posted January 5, 2021 3 godziny temu, mari23 napisał: Myślę, że trzeba go pilnie przebadać i zdiagnozować, jakikolwiek hotelik znajdziemy - powinien wiedzieć, w jakim stanie bierze psa do siebie. To może być brak dostępu do miski, ale też nerki, tarczyca, trzustka...Może ktoś mieszkający w pobliżu wziąłby go na PDT do diagnostyki, a 19-go z Amikiem mógłby jechać do hoteliku. Kiedyś Argo był w Lubelskim Centrum Małych Zwierząt, ale to spore koszty. Nie ma takiej możliwości. Musimy mieć miejsce w hotelu i dopiero wtedy wyciągać psiaka. Gdyby istniał jakikolwiek DT to byłby już dawno wykorzystany. Quote
Livka Posted January 5, 2021 Posted January 5, 2021 Zaglądam do białaska . Taka apatia i smutek wyziera z jego oczu. Jeżeli się znajdzie miejsce u dexterki i wszystko uda się zgrać to pojechałby tym transportem Tysi Rudy. Może i Biały mógłby się zabrać - popytajcie ... 1 Quote
Isiak Posted January 5, 2021 Posted January 5, 2021 Jak szukano miejsca dla wyciąganego Amberka, to chyba Wiosna zgodziła się go przyjąć. Amberek do niej nie pojechał, może przyjęłaby białaska? 3 1 Quote
Mazowszanka13 Posted January 5, 2021 Posted January 5, 2021 Deklaruję 20 zł stałej. Żal biedaka strasznie. Quote
Tola Posted January 5, 2021 Posted January 5, 2021 Bardzo się cieszę, że pojawiła się szansa dla białego, ten pies wymaga natychmiastowej pomocy; na pewno nie będzie łatwo, bo pies duży, więc trudno i o miejsce i o kasę. Ale na forum działy się już nie takie cuda, więc może i tego biedaka uda się wspólnie uratować. Podstawa to jednak miejsce w hoteliku, bo o DT nie ma co chyba marzyć, chociaż i w tej dziedzinie nieraz byliśmy tutaj zaskakiwani, historia Amberka jest tego przykładem. Bardzo dziękuję Reni, ze założyła wątek, to zawsze dobry początek tego drugiego życia psa. Cieszę się, że tyle osób dostrzegło jego tragedię. Oby i tym razem już niedługo można było zmienić tytuł na bardziej optymistyczny. Quote
mari23 Posted January 5, 2021 Posted January 5, 2021 Stoi pod innym kątem, więc trudno porównywać, ale wydaje się nie tak chudy, jak teraz. Może to strach przed agresorem nie pozwala mu podejść do miski...oby to była tylko taka przyczyna ! Quote
Tola Posted January 5, 2021 Posted January 5, 2021 2 minuty temu, mari23 napisał: Stoi pod innym kątem, więc trudno porównywać, ale wydaje się nie tak chudy, jak teraz. Może to strach przed agresorem nie pozwala mu podejść do miski...oby to była tylko taka przyczyna ! Tez wydaje mi sie, ze wyglądał lepiej. Tutaj jeszcze jedno zdjęcie ze stycznia Quote
mari23 Posted January 5, 2021 Posted January 5, 2021 jest tak smutny i zrezygnowany, że serce pęka :( jakby nawet nie miał odwagi spojrzeć na człowieka, patrzy w bok, gdzieś w dal :( :( musi być bardzo delikatny i uległy, skoro przy tak dużych gabarytach jest wycofany, na końcu hierarchii. Quote
Jaaga Posted January 6, 2021 Posted January 6, 2021 14 godzin temu, Tola napisał: Tez wydaje mi sie, ze wyglądał lepiej. Tutaj jeszcze jedno zdjęcie ze stycznia Jak napisałam na wątku zamojskim, koniecznie od razu trzeba mu zrobić test na giardie, jesli coś sie dla niego znajdzie. Jest w boksie obok, gdzie był Solar, a on do dziś walczy z tym pierwotniakiem w DS. Lamblia zaburza wchłanianie tłuszczów, stąd powoduje wychudzenie. Już na zamojskim pisałam, że gdyby nie chora Amely, to nie oparłabym się jego urokowi, bo to pies w moim ulubionym typie.I bardzo adopcyjny po zdiagnozowaniu i ogarnięciu. Na grupy rasy na FB nie liczyłabym. Ogłaszałam na takich zamojskie onki, na wilczakowych Freyę i Barytona. na yorkowych i sznaucerowych tez nie było żadnego odzewu o ogłaszane psy. jedyne co otrzymałam to kpiny i kilka zapytać o tatuaż. Już to pisałam w przypadku Freyi, że z duzymi psami ogłaszanymi na FB jest ten problem, że gdyby był zwrot z adopcji, to nie ma kompletnie co z takim psem zrobić. Nie mozna zwrócić do schroniska psa, którego zabrałaby stamtad fundacja. To naprawdę duzy problem. Dlatego Freyę zabrałam do siebie, bo nie było praktycznie innej opcji na pomoc dla niej. Gdyby był jakiś hotelik i potrzeba przetrzymania go z powody transportu kilka dni w Katowicach, to dajcie znać. Na ten czas móglby byc u mojej córki. Jest naprawdę cudny i piękny. tylko pilnie trzeba co wyciagnąć ze schroniska. Quote
malagos Posted January 6, 2021 Posted January 6, 2021 Przyznam się, ze myślałam o nim, o zabraniu go do siebie. Ale Los postawił mi na drodze tę starą ONkę i cóż... 2 Quote
KrystynaS Posted January 6, 2021 Posted January 6, 2021 A Los jak to Los ma swoje plany i czasem potrafi namieszać. Nieraz to bardzo dobre namieszanie. Zaglądam tu po cichutku w nadziei, że znajdzie się miejsce dla tego świetnego psa. Na pewno tak będzie, to tylko kwestia czasu, i żeby on dał radę zaczekać Quote
dorota1 Posted January 6, 2021 Posted January 6, 2021 Ja będę kontynuowała wpłatę comiesięczną (20zł) z Rabarbarka. Trzymam kciuki za znalezienia hoteliku dla pieska. Quote
mari23 Posted January 6, 2021 Posted January 6, 2021 3 godziny temu, dorota1 napisał: Ja będę kontynuowała wpłatę comiesięczną (20zł) z Rabarbarka. Trzymam kciuki za znalezienia hoteliku dla pieska. to już mamy deklaracje 40 + 40 + 20 = 100 złotych miesięcznie Poproszę o pomoc Staruszkową Skarpetę, tylko chyba musi opuścić schronisko, żeby taką pomoc otrzymać Quote
Havanka Posted January 6, 2021 Posted January 6, 2021 Dotarłam i ja na wątek białego psiaczka. Niestety mogę pomóc jedynie deklaracją 15 zł przez pół roku i w przyszłych ogłoszeniach. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.