mari23 Posted December 17, 2020 Posted December 17, 2020 4 minuty temu, Tyśka) napisał: Opowieść anecik o Kreciku mocno mnie rozczuliła, jak psiakowi niewiele trzeba do szczęścia :). I ja się rozczuliłam :) masz rację - niewiele psiakowi do szczęścia potrzeba :) i dziewczyny adoratora mają ;) Quote
b-b Posted December 17, 2020 Posted December 17, 2020 58 minut temu, Tyśka) napisał: jak psiakowi niewiele trzeba do szczęścia :). Ciepły kącik do spania, miseczka i trochę zainteresowania. Oby tylko zdrowie dopisywało chłopakowi :) Quote
Nadziejka Posted December 18, 2020 Posted December 18, 2020 13 godzin temu, Tyśka) napisał: Dzwoniła do mnie anecik :) Krecik jutro ma szczepienie i chipowanie. Po świętach anecik pojedzie z psiakiem do lecznicy do Gliwic, do sprawdzonej pani doktor onkolog, która obejrzy guzki, przebada Krecika wzdłuż i wszerz (powtórzy badania krwi, zrobi usg i co tam trzeba), aby psiak miał pełny pakiet badań i było wiadomo, co mu dolega. W dwie strony to 300km, ale anecik ma zaufanie do pani doktor. Wcześniej nie ma terminów, więc badania po świętach. A po Nowym Roku - kastracja. Krecik się zadomowił. Jest tak, jakby go nie było. Praktycznie nie wydaje głosu, nie szczeka, nie wyje. Powyłkuje tylko kiedy chce wyjść za potrzebą - i wtedy anecik zagląda do niego, a psiak prowadzi w stronę drzwi wyjściowych. W domu głównie śpi, a jak się obudzi to chce wyjść na dwór. Śpi na jednym jedynym kocyku, a jak kocyk poszedł do prania to dzisiaj ułożył się na podłodze ogrzewanej właśnie w tym miejscu, w którym zawsze ma kocyk. Na dworze zasuwa jak samochodzik, czasem trzeba za nim biec ;) Krąży przy domu, ale jeszcze wejścia nie umie zlokalizować - anecik musi psiaka przyprowadzić. Wieczorem Krecik wychodzi z latarenką. Apetyt ma, zjada co mu podają. I tak poza tym to naprawdę go praktycznie w domu nie ma :) Aaaa, i jeszcze jedno Krecik to straszny kobieciarz. Najpierw chodził za Melcią, teraz ma inne obiekty westchnień. Chodzi za dziewczynami, zabiega o ich względy. Jedna z suniek go odgania od siebie, ale ten niezrażony biega za dziewczynami :) Czasem podnosi łapę do zaznaczania w domu, ale anecik myśli, że to pewnie wynik tego, że jest pełnojajeczny. Opowieść anecik o Kreciku mocno mnie rozczuliła, jak psiakowi niewiele trzeba do szczęścia :). Quote
Tyśka) Posted December 21, 2020 Author Posted December 21, 2020 Krecik już po wizycie u weterynarza. Waży aktualnie 9,3kg, anecik jest zadowolona z jego wagi, bo wcześniej był kuleczką ;) Został zaszczepiony i zaczipowany (105zł) oraz odrobaczony (18zł). Za chwilę przeleję anecik pieniądze w wysokości 123zł. Wizyta w Gliwicach na szczegółowe badania będzie nie 27, ale 29.12. (pomyliłam coś :) ). Wtedy zobaczymy co i jak. Krecik bardzo, bardzo dużo śpi na swoim kocyku :) Na dworze biega z psiakami, nadal lubi przebywać na ogrodzie i tam biegać po trawce. W domu śpi, a jak się budzi to idzie w stronę drzwi. Niestety, kiedy nie czuje innych psów to wygląda na zagubionego, jakby nie wiedział do końca gdzie jest. Chyba psiaki w jakiś sposób pomagają mu się odnajdywać w przestrzeni. 2 Quote
Tyśka) Posted December 21, 2020 Author Posted December 21, 2020 Opłaciłam weta i odrobaczenie Krecikowe :) W dn. 21.12.2020 na koncie Krecika: +851,29 zł Quote
Moli@ Posted December 21, 2020 Posted December 21, 2020 Dzielny i sprytny śleputek :) Przy Misiu i Promyczku (śleputkach) musiałam pozabierać lekkie sprzęty..., wpadały - przesuwały, przewracały - usunęłam żeby nie zrobiły sobie lub innym psom krzywdy. 1 Quote
Tyśka) Posted December 21, 2020 Author Posted December 21, 2020 1 godzinę temu, Moli@ napisał: Dzielny i sprytny śleputek :) Przy Misiu i Promyczku (śleputkach) musiałam pozabierać lekkie sprzęty..., wpadały - przesuwały, przewracały - usunęłam żeby nie zrobiły sobie lub innym psom krzywdy. Czy sprytny to nie wiem. Na pewno kochany, bezbronny staruszek, choć na dworze odejmuje mu lat :) Niestety, Krecik też się obijał o przedmioty, nie za bardzo orientuje się w terenie. Tak sobie myślę, że ideałem byłoby gdyby zamieszkał z jakąś suczką. :) Przy nich jest od razu młodszy, a i jakoś czuje się pewniej, szybciej trafia do drzwi wyjściowych. Quote
guccio Posted December 21, 2020 Posted December 21, 2020 3 minuty temu, Tyśka) napisał: Czy sprytny to nie wiem. Na pewno kochany, bezbronny staruszek, choć na dworze odejmuje mu lat :) Niestety, Krecik też się obijał o przedmioty, nie za bardzo orientuje się w terenie. Tak sobie myślę, że ideałem byłoby gdyby zamieszkał z jakąś suczką. :) Przy nich jest od razu młodszy, a i jakoś czuje się pewniej, szybciej trafia do drzwi wyjściowych. Po zapaszku?Podobno nawet sterylizowana ma inny zapach.A zmysł węchu wyostrzony pewnie. 1 Quote
Livka Posted December 21, 2020 Posted December 21, 2020 On taki słodki kochany śpioch jak mój Tobiś. :) Tobiaszek dziewczynki też lubi ;) 1 Quote
Nadziejka Posted December 21, 2020 Posted December 21, 2020 8 godzin temu, Tyśka) napisał: Czy sprytny to nie wiem. Na pewno kochany, bezbronny staruszek, choć na dworze odejmuje mu lat :) Niestety, Krecik też się obijał o przedmioty, nie za bardzo orientuje się w terenie. Tak sobie myślę, że ideałem byłoby gdyby zamieszkał z jakąś suczką. :) Przy nich jest od razu młodszy, a i jakoś czuje się pewniej, szybciej trafia do drzwi wyjściowych. Quote
Tyśka) Posted December 22, 2020 Author Posted December 22, 2020 Już teraz, póki nie wpadliśmy do końca w wir świątecznych przygotowań, życzę WAM Wszystkim: sympatykom, darczyńcom i dobrym duszom Krecika, zwłaszcza anecik i jej TŻowi, spokojnych świąt, które będę dla Was odpoczynkiem od zamętu, smutku i trudnych doświadczeń. Aby był to czas dający wytchnienie, czas małych wzruszeń i radości nawet z tych najmniejszych rzeczy. A na nadchodzący Nowy Rok życzę Wam duuużo dobroci płynącej z serc Ludzkich, życzliwych i pomocnych Ludzi wokół oraz wiary i nadziei w lepsze czasy :) Wszystkiego najlepszego dla Was :) Dziękuję, że pomimo różnic pomiędzy nami, wspieracie mnie w moim działaniu oraz wspólnie możemy odmieniać los niejednego bezdomniaka. DZIĘKUJĘ :) Dziękuję Wam wszystkim za to, że Krecik może spędzić święta w cieple, na swoim kocysiu, obok Ludzi, którzy się o niego troszczą i go kochają oraz wśród suczek i piesków, które stanowią dla niego oparcie. :) <3 1 Quote
Radek Posted December 25, 2020 Posted December 25, 2020 Dnia 21.12.2020 o 08:45, Tyśka) napisał: Wizyta w Gliwicach na szczegółowe badania będzie nie 27, ale 29.12. (pomyliłam coś :) ). Wtedy zobaczymy co i jak. Będą nerwy do wizyty. A na zdjęciu tyle ciepła. 1 Quote
Tyśka) Posted December 29, 2020 Author Posted December 29, 2020 Czy mogłabym komuś wysłać fanty na bazarek dla Krecika i innego psiaka/innych piesków (chciałabym tylko, aby Krecik był w 50% beneficjentem)? Jestem do jutra rano w domu rodzinnym, krążę trochę po nim i mogłabym zebrać troszkę fantów (pluszaki, książki, szelki dla kotów itp.) i wysłać komuś pocztą... Niestety, sama nie mam możliwości poprowadzenia bazarku, na dniach wracam do siebie i od razu pakuję w pudła cały nasz majątek i się przeprowadzamy, więc nie chcę jeszcze dodawać sobie pracy. Fanty wysłałabym w okolicach 8. stycznia, bo może jeszcze bym coś znalazła i w swoim mieszkaniu (na pewno tam mam czytnik Kindle, który chcę dać na bazarek). Krecik dzisiaj jedzie do lecznicy w Gliwicach, pewnie będzie potrzebował pieniędzy. Chciałabym, aby był zabezpieczony finansowo. Mimo, że teraz ma niezłą górkę to jednak ona będzie się kurczyć - w styczniu znowu będzie trzeba zakupić karmę, a badania też trochę kosztują... EDIT: Kochana elik zgłosiła się na ochotnika, przejmie fanty na bazarek. :) Dziękuję! Quote
Maciek777 Posted December 29, 2020 Posted December 29, 2020 Dnia 17.12.2020 o 21:43, Tyśka) napisał: Opowieść anecik o Kreciku mocno mnie rozczuliła, jak psiakowi niewiele trzeba do szczęścia :). To prawda:) Quote
Tyśka) Posted December 30, 2020 Author Posted December 30, 2020 Dostałam wiadomość od anecik, że właśnie wracają z Krecikiem z Gliwic. Wieczorem się zdzwonimy i dowiem co i jak :) 1 Quote
Tyśka) Posted December 30, 2020 Author Posted December 30, 2020 Jestem po rozmowie z anecik. Mam nadzieję, że nie przekręcę niczego, bo Krecik miał robione badania wzdłuż i wszerz, co zajęło godzinę. W czasie usg walczył "na śmierć i życie", podobno zaszokował umiejętnością skowyczenia, śpiewu i płaczu (bo w domu nadal cichuteńki, mimo że jest tam prawie miesiąc). Ma widoczne kryształki, na oczach zaćma. Nie widzi praktycznie wcale. Można by rozważyć ściągnięcie zaćmy, ale wetka nie daje dużych szans na to, że będzie widzial. Anecik w Nowym Roku odwiedzi z Krecikiem okulistę i tak, bo psiak ma jedno oko zapadnięte i dostał maść oraz kropelki. Krecik niestety nie zarasta na pupince, wiec wetka przypisała szampon i trzeba psiaka kąpać raz dziennie co 3 dni. Wyniki badań będą po Sylwestrze, bo jutro Pani doktor nie pracuje. Wizyta wraz z lekami kosztowała dzisiaj 722zł. Anecik za paliwo policzyla niewiele, bo na trasie do i z Gliwic do siebie ma około 110km, a anecik za transport policzyła niecałe 30zł, mam za całość przelać jej 750zł, dziękuję. Niestety, po odliczeniu kwoty za dzisiaj na koncie Krecika zostanie tylko 101,29zł, a to dopiero początek:( Kiedy przyjdą wyniki badań będzie wiadomo, co robić dalej, a potem czeka nas kastracja, okulista (wizyta jest konieczna) i zakup karmy. Czy ktoś mógłby wspomóc bazarkiem? Quote
Tyśka) Posted December 30, 2020 Author Posted December 30, 2020 Dokumentacja medyczna z dzisiaj. Quote
Poker Posted December 30, 2020 Posted December 30, 2020 Koszty szokujące. Ceny rosną z prędkością światła. Tyśka, na pewno ma być kąpany 5 razy dziennie? On biedak nie wiedział podczas USG co się z nim dzieje. Nasz Dolarek też walczył o życie podczas tego badania. Quote
Tyśka) Posted December 30, 2020 Author Posted December 30, 2020 27 minut temu, Poker napisał: Koszty szokujące. Ceny rosną z prędkością światła. Tyśka, na pewno ma być kąpany 5 razy dziennie? On biedak nie wiedział podczas USG co się z nim dzieje. Nasz Dolarek też walczył o życie podczas tego badania. Wszystko drożeje:( ale chociaż wszystkie badania ma porobione. Leki też kosztują :( Nie, nie 5x, juz poprawione. Przepraszam, byłam 8h w podróży i źle zanotowałam na kartce. Na szczęście anecik czuwa i mnie poprawiła od razu, edytowałam szybko, ale byłaś szybsza ;) Marta opowiadała mi, że Krecik i przy pierwszym USG walczył. Mało przyjemne badanie, zwłaszcza jak się nie widzi i nie słyszy. Quote
Radek Posted December 31, 2020 Posted December 31, 2020 8 godzin temu, Tyśka) napisał: Czy ktoś mógłby wspomóc bazarkiem? Jakby był bazarek to będę wdzięczny za zaproszenie. 1 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.