Tyśka) Posted April 24, 2020 Author Posted April 24, 2020 Założyłam Poli wątek... może to ułatwi znalezienie dla niej opiekuna prawnego i dt... https://www.dogomania.com/forum/topic/351792-milion-smutków-w-ciele-9kg-kalekiej-burej-suki-najpierw-okrutny-człowiek-potem-wnyki-czeka-na-wywóz-do-schronu/ Quote
Tyśka) Posted April 24, 2020 Author Posted April 24, 2020 agat21, dziękuję ślicznie za wyróżnienie ogłoszeń Roxi <3 Tymczasowy Opiekun Roxi jest w trakcie ustalania sterylizacji z gminą, proszę o kciuki :) Quote
Tyśka) Posted April 25, 2020 Author Posted April 25, 2020 Skopiuję z wątku Poli: W przytulisku jest szansa, że zrobi się luźniej, dzisiaj były 3 sensowne telefony o dwie ostatnie szczeniorki z miotu grudniowego, mam nadzieję że te osoby odezwą się po weekendzie do przytuliska i adoptują sunie. Dodam tylko, że oba zainteresowane domy mają psy, ogromne ogrody, a psy mają i spacery (a lokalizacja przepiękna, idealna na wędrówki), i zajęcie na ogrodzie i dostęp do całego domu. Jeden posiada dorosłego młodego owczarka niemieckiego i pan mocno chciałby przyjechać z nim i zapoznać psiaki - mam nadzieję, że będzie można to wykonać. A drugi to bardzo ciepły domek na wsi, państwo mają olbrzymią suczkę w wieku 15lat, z nowotworem i padaczką... wkrótce mają ją pożegnać. Chcieliby jej następczyni zanim sunia odejdzie, będzie im łatwiej. Poza tym w domu są koty. Oba domki telefonicznie brzmią przecudownie, więc trzymam kciuki bardzo mocno. Trzeci dom to był dom aż w Puławach, ale niestety to mieszkanie w bloku, w centrum miasta. Sunie nie są zsocjalizowane ani nienauczone chodzenia na smyczy, plus Rodzina nie może osobiście po suczkę przyjechać - no i im podoba się koniecznie płochliwa Inka... Dlatego ten domek raczej odpada. Quote
Tyśka) Posted April 26, 2020 Author Posted April 26, 2020 A Lary-Zoi wszystko dobrze. :) Państwo wysłali smsa, że na podwórku jest totalnie panią, a w domu już chodzi swobodnie po wszystkich pomieszczeniach. Śpi przy łóżku ich 3letniej córki. Na spacerach głównie idzie za nimi, trzyma się kurczowo ich nóg. Jak na to, że od urodzenia była w przytulisku (od 4 miesiecy) to jest naprawdę nieźle. 1 Quote
Tyśka) Posted April 26, 2020 Author Posted April 26, 2020 Dina - Inka (ur. 12.12.2019, córka Fibi) pozdrawa z domu z Chełma. Troszkę się jej urosło :) Rodzina kocha suczkę do obłędu. A u jedynego braciszka suczek podobno wszystko dobrze, mocno urósł, ale jest przekochany. Pan obiecał zdjęcia :) 1 Quote
Tyśka) Posted April 26, 2020 Author Posted April 26, 2020 Napisałam na zamojskim wątku, napiszę i tutaj :) W końcu to "nasza" adopcja. Puchatek obchodzi dzisiaj swoje pierwsze Adopciny. Z tej okazji dostał tort :) Mam nadzieję, że ten rok będzie obfitował w moc zdrowia, a pieniążki będą szły teraz na same dogadzanie Puchatkowi, a nie na leczenie oczek ;) 2 Quote
agat21 Posted April 26, 2020 Posted April 26, 2020 Jedynka na torcie powala :DDD Gratulacje! Ciekawe jak będzie wyglądać dwójka? ;) Quote
Tyśka) Posted April 28, 2020 Author Posted April 28, 2020 Dnia 8.04.2020 o 10:26, Tyś(ka) napisał: Na wsi zabitej dechami moja znajoma zauważyła maleńkiego pieska przykutego króciutkim, może metrowym łańcuchem do stodoły. Nie ma nic, nawet budy :( Chcemy tam zajechać, porozmawiać, poprosić o poprawę warunków psa, a jak nic z tego nie wyjdzie, zadzwonimy na policję. Prosimy o kciuki, piesek podobno wygląda fatalnie, na pierwszy rzut oka łańcuch przeciąża samego psa... To pies sołtysa... Sami nic nie zdziałamy, tutaj musi podjechać jakaś organizacja, która umie poruszyc niebo i ziemię. Przepraszam, zapomniałam Wam o tym napisać. Sporo się u mnie ostatnio dzieje... Quote
elik Posted April 28, 2020 Posted April 28, 2020 20 minut temu, Tyś(ka) napisał: To pies sołtysa... Nic dodać, nic ująć. Obraz polskiej wsi wschodniej. Masakra :( Quote
Tyśka) Posted April 30, 2020 Author Posted April 30, 2020 Dnia 25.02.2020 o 14:26, Tyś(ka) napisał: Dnia 31.03.2020 o 16:38, Tyś(ka) napisał: Sunia nr 2, FIONKA Fionka właśnie ruszyła do swojego Nowego Domu, na wsi, ok. 15km od przytuliska :) Domek bardzo dobry, sprawdzony. Ogromny ogrodzony teren, szalone nastoletnie dzieci, na noc suczka będzie zamykana w domu. Państwu rok temu ktoś otruł psinkę, długo nie mogli sobie z tym psychicznie poradzić, ale gdy zobaczyli ogłoszenie Fionki WIEDZIELI :) Fionka w domu powinna być kochana, to sąsiadka znajomej mojej znajomej, mówiła że Rodzina mocno psiolubna. Quote
Tyśka) Posted April 30, 2020 Author Posted April 30, 2020 ROXI dobrzeje po kastracji, a Pani z Lublina nadal zakochana, kompletuje już wyprawkę, dopytuje co słychać u suni. Na razie się obawiam tej adopcji, więc ogłoszeń nie zdejmuję, przez te kilka(naście) dni może jeszcze wiele się zadziać. Proszę o kciuki :) Są też dwa domki zainteresowanie LAKIM, oooby to było to, bo chłopak już długo czeka na swoją Rodzinę. Quote
Tyśka) Posted April 30, 2020 Author Posted April 30, 2020 W przytulisku nowy pies, duży samiec. Młody, łagodny, bardzo przyjacielski i spragniony pieszczot. Przychodził od jakiegoś czasu na podwórek Państwa, którzy go dokarmiali. Tu jeszcze u Znalazcy: Quote
Tyśka) Posted May 3, 2020 Author Posted May 3, 2020 Do nowego domku w piątek pojechała ostatnia z sióstr, Inka. Adopcja była dość późna, a ja nieco zabiegana... ale Inka trafiła rewelacyjnie, do kobiety z ogromnym terenem i jeszcze większym sercem do zwierząt. Od bardzo dawna w domu ma 3 psy, w grudniu po wielu latach i w wyniku choroby odeszła wiekowa bokserka i zwolniła miejsce na kanapie. Do towarzystwa Inka ma 11letnią dalmatynkę oraz ciężką chorą, stareńką pitbullkę (której doszła niedawno cukrzyca). Pani mieszka 100km od przytuliska, a mimo to osobiście przyjechała po Inkę. Relacje były już po adopcji, jesteśmy w stałym kontakcie. Inka to teraz Pola :) Zakochana po uszy w córce Pani (z wzajemnością), jedyny problem to na poziomie Inka/Pola-suczki rezydentki. Zaraz po przyjeździe do domu: I z dzisiaj :) W ten oto sposób w przytulisku teraz ze "starych" psów jest Pola z uszkodzoną łapką + dzika buraska (nie do adopcji) + nowy Olbrzym :) Quote
Tyśka) Posted May 3, 2020 Author Posted May 3, 2020 Do nowego domu w sobotę pojechał też Lucky :) Ma za sobą nieciekawą przeszłość, 2 msc w DT i 10 w hotelu u Rafała. Parę dni temu rozdzwonił się w jego sprawie telefon i opiekunka wybrała mu najlepiej rokujący dom. Lucky, mam nadzieję że będziesz szczęśliwy <3 Lucky zamieszkał w Łukowie. Quote
Poker Posted May 3, 2020 Posted May 3, 2020 W koncu dobre wieści. A ten duży pies jest przeuroczy . Ma niesamowicie długie łapy. 1 Quote
Tyśka) Posted May 3, 2020 Author Posted May 3, 2020 13 minut temu, Poker napisał: W koncu dobre wieści. A ten duży pies jest przeuroczy . Ma niesamowicie długie łapy. Na szczęście :) W tym tygodniu były aż 3 adopcje, ufff :) Cudowny jest! <3 Jeśli się uda to po weekendzie będzie miał gości. Quote
agat21 Posted May 3, 2020 Posted May 3, 2020 To wielkie kciuki za dużego. Też bardzo mi się podoba :) Quote
Tyśka) Posted May 4, 2020 Author Posted May 4, 2020 16 godzin temu, agat21 napisał: To wielkie kciuki za dużego. Też bardzo mi się podoba :) :) Kciuki sie przydadzą. Tymczasem Roxi od wczoraj jest w DS. "Pani Renata jest z nią umówiona do weta. Wczoraj Roxi była przestraszona, wieczorkiem wyszły na długi spacer. Dzisiaj już dużo lepiej, w nocy sobie spokojnie spała, dzisiaj z samego rana była na długim spacerku, No i już dzisiaj uszy sterczą i nawet ogon był raz merdał." agat21, zostało jedno wyróżnienie jeszcze po Roxi (do 24. maja) - na jakiego psiaka mam podmienić? Quote
Tyśka) Posted May 13, 2020 Author Posted May 13, 2020 niekończąca się historia... Pamiętacie labradorowego Rufika? Najpierw kiblował parę miesięcy w kojcu w przytulisku, potem (13. listopada 2019) adoptowany do Warszawy do Państwa, którzy nie byli w stanie go pokochać... po 2 tygodniach od adopcji kolejny DS... okazało się, że Rufik ma silny lęk separacyjny, więc Dogomaniacy zrzucili się na konsultację z dr Iracką. Wydawało się, że już będzie dobrze... choć lęk nie mijał, nadal Rufik to jedna wielka demolka... ale Państwo dostosowali życie do niego. I co z tego. RUFIK TRACI DOM. W wyniku pandemii Państwo stracili pracę (oboje), zostali bez środków do życia. Zostali zmuszeni do powrotu do Gruzji... Nie mogą zabrać ze sobą psa. Mają czas na opuszczenie dotychczasowego mieszkania do lipca, ale wiele zależy od tego kiedy będzie lot do Gruzji, wtedy od razu wylecą... Rufik ląduje na bruku. Quote
Tyśka) Posted May 13, 2020 Author Posted May 13, 2020 https://www.dogomania.com/forum/topic/351914-czarne-przynosi-pecha-zwłaszcza-13ego-rufik-po-raz-kolejny-traci-dom/ Quote
Tyśka) Posted May 13, 2020 Author Posted May 13, 2020 1 godzinę temu, Nesiowata napisał: Ten dopiero ma pecha! :((( masz rację, Nesiu. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.