Jump to content
Dogomania

Dramat dzikusków zamieniony w cud. Lika, Rudy-Moris, Murzynek-Gucio, Tinka, Czesio w DS. I do tego Gandzia, od której wszystko się zaczęło.


Recommended Posts

Posted
11 minut temu, Anula napisał:

Państwo powiadomili Straż Miejską.

Bogusia dzwoni do Fundacji Lepszy Świat do zofiji (Zosi) z prośbą o zorganizowanie ekipy poszukiwawczej.

Trzymam kciuki.... żeby się udało...

Posted

Dziewczyny - jeśli mogę coś podpowiedzieć, to proponowałabym napisać na ogłoszeniach, ze wyznaczona jest nagroda pieniężna za wskazanie miejsca pobytu suczki (nie złapanie, ale wskazanie miejsca).

Przezywałam ucieczkę suczek z nowego DS trzykrotnie i wiem, ze taka informacja o nagrodzie zdecydowanie bardziej bardziej otwiera ludziom oczy!

Małą Frajdę (tez była u Murki) szukaliśmy z TZ w Lublinie przez ok. 2 tyg. i dopiero  po ogłoszeniu w prasie ze wzmianką o nagrodzie  ludzie zaczęli dzwonić.

 Aza też uciekła w Lublinie i dzięki takiemu ogłoszeniu i pózniejszym telefonom dokładnie znaliśmy drogę przemieszczania się  suni.

 Ogłoszenie tego typu na FB na tamte strony też przyniesie skutek.

Trzymam kciuki, bo przy wyjezdzie psa do nowego domu najbardziej boję się właśnie ucieczek...

Posted

Tolu, dziękuję za radę.


Czy właściciele dorzucą się do nagrody za wskazanie miejsca pobytu?
Czy są jakieś wieści? Jakiś trop? COKOLWIEK? To już trzecia noc...

Fundacja Lepszy Świat udostępniła Likusię.

Posted

Na koncie wspólnym dzikusków jest trochę pieniędzy. Rozmawiałam wcześniej z Tyś(ką), że odczekamy trochę i jak tylko Tinusia i Lika się zadomowią podzielimy te pieniądze. Myślałyśmy o Morisie i o Misiu, któremu Tyś(ka) założyła wątek. Oczywiście jeśli darczyńcy by się zgodzili. Ale teraz myślę, że jeśli będzie wyznaczona nagroda za wskazanie gdzie jest Lika należy to opłacić z tych pieniędzy. Napiszcie co o tym myślicie i jaką kwotę należałoby przeznaczyć na nagrodę aby ludzie rzeczywiście chcieli pomóc z znalezieniu Likuni. 

Posted

elficzkowa... ja jestem za... choć uważam, że właściciele do nagrody też powinni coś dorzucić... i za akcję poszukiwawczą - jeśli będzie potrzebne opłacenie tej akcji...

Jeśli chodzi o kwotę, uważam że nie należy pisać kwoty, ale tylko informację, że nagroda pieniężna jest... bo kiedy w ogłoszeniu pojawia się konkretna kwota to ludzie zaczynają się zastanawiać czy to się opłaca...

Posted

Też jestem za propozycją Toli.Trzeba zachęcić ludzi do działania bo nic z tego nie będzie.Czy tam jest blisko Szkoła może tam też umieścić ogłoszenie.Dzieci są dobrymi obserwatorami i prawie każde ma komórkę przy sobie.

Po Lice zostały pieniążki można je przeznaczyć na nagrodę.Najwyżej się dołoży jeszcze.

Kurcze,gdzie ona poszła,jak daleko,że nie wraca.Za pierwszym razem wróciła szczęśliwa do domu.

Posted
36 minut temu, Tyś(ka) napisał:

elficzkowa... ja jestem za... choć uważam, że właściciele do nagrody też powinni coś dorzucić... i za akcję poszukiwawczą - jeśli będzie potrzebne opłacenie tej akcji...

Jeśli chodzi o kwotę, uważam że nie należy pisać kwoty, ale tylko informację, że nagroda pieniężna jest... bo kiedy w ogłoszeniu pojawia się konkretna kwota to ludzie zaczynają się zastanawiać czy to się opłaca...

Ja tez nie podawałam w ogłoszeniu kwoty.

Posted

Za pierwszym razem nie wpadła w panikę tylko ot tak nawiała... :(
A tu czy ten duży psiak ją gonił? czy od razu pobiegła na oślep, a psiak ją zignorował? w którą stronę poleciała? Czy od razu wszczęto poszukiwania? Czy w miejscu,w  którym ostatni raz była widziana zostawiono coś, co pachnie właścicielami, tym co zna? Czy ciągle wracają właściciele do feralnego punktu zerwania smyczy i na nowo szukają, rpzeczesują teren, robiąc za każdym razem większy okrąg, poszerzając zasięg poszukiwań?

Martwię się... :(

W takim razie do ogłoszenia dodaję zdanie o nagrodzie...

Posted

Niestety zadnych nowych wiadomości nie ma.Pani Maria dzisiaj jeszcze się zwolniła z pracy bo ma druga zmianę i zaglądała we wszystkie napotkane zakamarki.Powiedziałam o dopisaniu na plakatach info o nagrodzie,bez podania kwoty.Państwo mogą się dołożyć 100zł.Nie wiem ile mamy my dołożyć? Czy nagroda  300, czy 500zł? Podpowiedzcie proszę... Jutro będą ogłoszenia w szkołach i innych placówkach

Zosia nie dała mi znaku do tej pory....

Posted

Witam. Pozwoliłam sobie wprosić się na wątek. Nie jestem z Ustronia, więc nie pomogę. Może wstawcie ogłoszenie o suni tutaj: https://pl-pl.facebook.com/zaginionecieszyn/

Chociaż jeden plakat jest na wybiegu dla psów w Ustroniu? Ona niedaleko Lidla zaginęła? Jeśli tak, to w pobliżu jest sklep zoologiczny, tam też warto powiesić ogłoszenie.

Życzę powodzenia w poszukiwaniu

Posted
43 minuty temu, Bogusik napisał:

Niestety zadnych nowych wiadomości nie ma.Pani Maria dzisiaj jeszcze się zwolniła z pracy bo ma druga zmianę i zaglądała we wszystkie napotkane zakamarki.Powiedziałam o dopisaniu na plakatach info o nagrodzie,bez podania kwoty.Państwo mogą się dołożyć 100zł.Nie wiem ile mamy my dołożyć? Czy nagroda  300, czy 500zł? Podpowiedzcie proszę... Jutro będą ogłoszenia w szkołach i innych placówkach

Zosia nie dała mi znaku do tej pory....

Bogusiu, Zosia ze względu na obowiązki służbowe rzadko odbiera tel. zadzwoń do Kasi i Ani (anecik ma namiary).

Likunia musi się znaleźć cała  i zdrowa, nie biorę innej opcji pod uwagę.

Jeśli chodzi o nagrodę, nie doradzę, jaką kwotę podać.

Gdy moja Kajunia nawiała wyznaczyłam nagrodę 300 zł, ale nikt z pomagających nie chciał pieniędzy.

Pomagali bezinteresownie.

 

Posted

Przypomniało mi się,że psiaki fajnie reagowały na gwizdanie tej starszej Pani jak przynosiła im jedzenie,wychodziły wówczas ze swoich kryjówek.Moris  słysząc gwizd zawsze się rozglądał jak był już u mnie.
Może powiedzcie Państwu o tym gwizdaniu i Lika wystawi nosek jak usłyszy.  

 

Posted
20 minut temu, elficzkowa napisał:

Czuję się strasznie, że nie mogę pomóc w jej szukaniu. 

Ja też... :(
 

13 minut temu, Gabi79 napisał:

Bogusiu, Zosia ze względu na obowiązki służbowe rzadko odbiera tel. zadzwoń do Kasi i Ani (anecik ma namiary).

 

 

Pani Ania z tej fundacji właśnie udostępniła na fp Fundacji moje ogłoszenie o zaginięciu. I chwilę ze mną rozmawiała w wiadomości prywatnej, dodając słowa otuchy... :( Oby się udało dodzwonić i zorganizować jakąś grupę poszukiwawczą.
 

7 minut temu, WiosnaA napisał:

Przypomniało mi się,że psiaki fajnie reagowały na gwizdanie tej starszej Pani jak przynosiła im jedzenie,wychodziły wówczas ze swoich kryjówek.Moris  słysząc gwizd zawsze się rozglądał jak był już u mnie.
Może powiedzcie Państwu o tym gwizdaniu i Lika wystawi nosek jak usłyszy.  

 

Bardzo dobry pomysł. Ja zawsze wołałam "Lisku" i też gwizdałam, cmokałam. Świetnie Lika reagowała na to. Nie wiem na ile reaguje na swoje imię, ale spróbowałabym i z Liskiem...
Może pierwsze przerażenie minie i to nawoływanie pomoże...

Posted

Wszystkie cenne podpowiedzi przekazuje Pani Mari i o gwizdaniu też.Nagrodę ustaliłyśmy na 300zł.Jutro też zadzwonię do Pani Ani z Fundacji...

Bardzo Wam kochane dziękuję,że jesteście i każda ze swojej strony pomaga jak tylko może w odnalezieniu Likuni.

Posted

Rozmawiałam z panią. Lika na pewno nie da się złapać ani obcym ludziom ani właścicielom. Jedyna nadzieja, że znajdzie drogę do domu lub pójdzie za właścicielami gdy ich zobaczy. Była tam już 3 tygodnie, więc powinna traktować to miejsce jako bezpieczne.

Tak jak Tyśka, myślę, że ona się gdzieś zaszyła w pobliżu. Mam wielką nadzieję, że jak jej stres przejdzie to zacznie szukać drogi do domu. To bardzo sprytna sunia i nie powinno się jej nic złego stać. Wcześniej czy później gdzieś się musi pojawić.

Posted
10 godzin temu, KAT2707 napisał:

Witam. Pozwoliłam sobie wprosić się na wątek. Nie jestem z Ustronia, więc nie pomogę. Może wstawcie ogłoszenie o suni tutaj: https://pl-pl.facebook.com/zaginionecieszyn/

Chociaż jeden plakat jest na wybiegu dla psów w Ustroniu? Ona niedaleko Lidla zaginęła? Jeśli tak, to w pobliżu jest sklep zoologiczny, tam też warto powiesić ogłoszenie.

Życzę powodzenia w poszukiwaniu

Lika mieszkała na ul.Konopnickiej i chyba tam zaginęła.

Posted
5 godzin temu, Poker napisał:

Głód musi ją wypędzić z kryjówki tylko gdzie ta kryjówka jest.

Opętała mnie myśl czy nie jest gdzieś przetrzymywana i nie może się wydostać.To jest spore osiedle domków.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...