JustynaM. Posted January 1, 2009 Posted January 1, 2009 Pamiętam:-( [IMG]http://img119.imageshack.us/img119/6132/can15eh2.gif[/IMG] Quote
madcat1981 Posted January 3, 2009 Posted January 3, 2009 Na Forum Owczarka Szkockiego Collie chyba powoli wyjaśnia się ta sprawa - mam przynajmniej taką nadzieję... [URL="http://www.collie.intertel.net.pl/forum/viewtopic.php?t=2645&postdays=0&postorder=asc&start=1050"]Forum Owczarka Szkockiego Collie :: Zaloguj[/URL] Quote
Jjagusia Posted January 3, 2009 Posted January 3, 2009 Zgodnie z Informacją na FC Pani Ewa ma się skontaktować z Selangą Quote
JustynaM. Posted January 16, 2009 Posted January 16, 2009 [IMG]http://img525.imageshack.us/img525/4894/kwiaty671xp3.gif[/IMG] Duszku pamiętam Quote
Hawanka Posted January 18, 2009 Posted January 18, 2009 [FONT=Times New Roman][COLOR=navy][B][I]Duszku pamiętam ... :-([/I][/B][/COLOR][/FONT][URL="http://images.eblog.pl/zdjecia_temp/admingrafro/rokiowca/znicz.1161963002.5a85669832eb8ec505a3f94056b8919c.jpg"][B][I][IMG]http://tbn1.google.com/images?q=tbn:786NEXtU2wTDjM:http://images.eblog.pl/zdjecia_temp/admingrafro/rokiowca/znicz.1161963002.5a85669832eb8ec505a3f94056b8919c.jpg[/IMG][/I][/B][/URL] Quote
sunset Posted January 24, 2009 Posted January 24, 2009 Od początku śledzę wątek Duszka, w tym samym czasie mój kochany pies chorował na nowotwór - weterynarze zrobili co w ludzkiej mocy i stwierdzili, że ratunku nie ma. Miałam okropne wątpliwości, czy nie należałoby się zapożyczyć, ściągnąc "cudowne": leki np. z Chin.Prosić o pomoc - człowiek w takiej sytuacji jest zdolny do wielu rzeczy. Uśpiliśmy naszego psa, gdy któregoś dnia nie był wstanie wstać o własnych siłach i widać było, że cierpi. Teraz, po smierci Duszka, widzę, że była to słuszna decyzja. Przedłużanie agonii psa w męczarniach, jak było z Duszkiem i tłumaczenie sobie i darczyńcom, że organizm walczy z chorobą i nastąpi "cudowne ozdrowienie" - nie skomentuję tych opisów p.Ewy. Wiem, że to jest watek Duszka i mam nadzieję, że biegają za TM z moim Liderem. A teraz możecie mnie potępić, ale dalszy ciąg wątku jest na forum collie - sytuacja nie jest (albo jest) jasna. Proponuje w przyszłości, zanim ogłasza się zbiórkę pieniędzy na nieuleczalnie chorego psa, zastanowić się, czy te pieniądze mogą bardziej się przydać innym psom, mającym szanse na wyzdrowienie, czy posłuża do podbudowania czyjegoś chorego ego. Quote
ala56 Posted January 24, 2009 Posted January 24, 2009 Pieniądze na leczenie Ducha wpłacane były dobrowolnie , część na konto Fundacji ze wskazaniem, że na leczenie Ducha a część bezpośrednio na prywatne konto pani Ewy. Wszyscy mieli nadzieję, że się uda i ufali pani Ewie. Ja też zaufałam. Wpłacam co miesiąc różne kwoty na leczenie i ratowanie bezdomnych collie i wierzę , że pomagam ale nigdy nie mam gwarancji ,że piesek pokona chorobę i wyzdrowieje , a osobom nadzorującym leczenie udzielam kredytu zaufania.Do tej pory zawiodłam sie raz na opiekunce Ducha ale czekam jeszcze na jakieś światełko rozjaśniające tę mroczną sprawę. Colaczkom pomagać będę bo kocham te pieski ale pieniądze to raczej wpłacać będę na Fundacje, która zdecyduje któremu pomóc. Quote
madcat1981 Posted March 20, 2009 Posted March 20, 2009 Mam problemy z logowaniem się na koncie kolaków. Czy ktoś może przesłać m informacje - tutaj na wątku lub na pw - jaki finał miała ta historia? Chodzi mi oczywiście o sprawę rozliczenia finansów, bo psu życia żadne skarby juz nie zwrócą...:-( Quote
Isadora7 Posted March 22, 2009 Posted March 22, 2009 Ja zaglądam też, ale się nie odzywam. Moje grzeczne aczkolwiek stanowcze pytanie zostało uznane za niegrzeczne i krzyk. A ja nie pisałam nawet dużymi literami - co uznawane jest na forum za KRZYK. W świetle tego co się dzieje nieraz wokół innych fundacji do których wysuwa się żądanie rozliczenia z każdej złotówki, dziwi mnie również że tu żadne moderator nie zajrzał. Fundacja jest osobowością prawną i tym bardziej może skorzystać z drogi prawnej informacji co się stało i na co poszły pieniądze przekazane przez Fundacje. Wiemy że Pani Ewa dostawała również kasę bezpośrednio na swoje konto, a nie tylko przez Fundację. [quote name='Kolia'][B]Magik na forum collie napisała:[/B] Bardzo wiele osób za pośrednictwem Fundacji dokonało wpłat na ratowanie Ducha. Na konto Pani Ewy Fundacja Dr Lucy przelała z tego tytułu blisko 2000zł. Pani Lucynka wysłała z osobistego konta 600zł, ja również wysłałam bezpośrednio do Ewy 350 zł, wiem, ze wiele osób też wpłacało bez pośrednictwa Fundacji.[/quote] Selenqa jest bardzo delikatną osobą. Nie bywa teraz na forum i nie wiadomo kiedy będzie. Dlaczego to kto chce wie, ja nie czuję sie upoważniona do tej akurat informacji. Cały czas mam andzieję, ze sprawa wobec Selenqi została rozwiązana pozytywnie. Nadal jednak nie ma rozliczenia w pierwszym poście, a takie są wymagania forum. Wobec innych uporczywie wymagane i w przypadku takich wpisów uznawane za niepełne: [url]http://www.dogomania.pl/forum/11335598-post299.html[/url] Ze swojej strony zwracam się z prośbą (p-r-o-ś-b-ą i mój post jest grzeczny) o skrótową informację z forum coli, jeżeli ta informacja wniesie coś więcej niż to co jest tutaj. Uważam że nie kazdy musi i może się zalegowac na kolenym forum. A skoro problem był i tutaj poruszony to tez wypadałoby aby bywalcy tego forum tez uzyskali informację. Tym bardziej, że wiem ze dużo osób tu zerka, aczkolwiek się nie wypowiada. I doprawdy nie można od ludzi wymagać logowania na kolejnym forum. ________ [SIZE=1] [quote name='sunset'][...ciach...] Proponuje w przyszłości, zanim ogłasza się zbiórkę pieniędzy na nieuleczalnie chorego psa, zastanowić się, czy te pieniądze mogą bardziej się przydać innym psom, mającym szanse na wyzdrowienie, czy posłuża do podbudowania czyjegoś chorego ego.[/quote][/SIZE] Absolutnie sie z tym zgadzam, aczkolwiek to teraz już żal nad rozlanym mlekiem. Quote
Isadora7 Posted March 22, 2009 Posted March 22, 2009 [quote name='Selenga']odpisałam ci na pw[/quote] Selenqa jeżeli mnie odpisałas to nic nie mam Quote
Isadora7 Posted March 22, 2009 Posted March 22, 2009 [quote name='Selenga']przepraszam cioteczko Isadoro - odpowiedź była dla madcat, bo Twojego postu jeszcze wtedy nie było teraz wysłałam do Ciebie też wszystkim mogę tylko powiedzieć, że Fundacja dr Lucy bardzo mi pomogła i moje problemy zostały rozwiązane pozostało jeszcze sprzedać te leki, które są u mnie i wtedy będę mogła oddać pieniądze Fundacji i zamknąć sprawę SarSar milczy, na forum collie też[/quote] Dzięki Selenqa. Tobie zdrowia życze i ciesze się, że Fundacja staneła na wysokości zadania. Tak naprawde mam świadomość, że odzyskanie kasy od pani Ewy jest niemal nierealne. Niestety sa Ludzie i ludziska oraz ludeczki. Ciesze sie najbardziej ze ta częśc sprawy zostałą załątwiona ok w stosunku do Ciebie. Quote
Selenga Posted March 22, 2009 Posted March 22, 2009 przepraszam cioteczko Isadoro - odpowiedź była dla madcat, bo Twojego postu jeszcze wtedy nie było teraz wysłałam do Ciebie też wszystkim mogę tylko powiedzieć, że Fundacja dr Lucy bardzo mi pomogła i moje problemy zostały rozwiązane pozostało jeszcze sprzedać te leki, które są u mnie i wtedy będę mogła oddać pieniądze Fundacji i zamknąć sprawę SarSar milczy, na forum collie też Quote
ala56 Posted March 22, 2009 Posted March 22, 2009 Selenga dziękuję za wyjaśnienie.Wierzyłam że sprawa będzie dla Ciebie zakończona pozytywnie. Jestem z forum collie, pomagam finansowo bezdomnym colaczkom poprzez fundację a raz/ na szczęście niewielką kwotę /wpłaciłam na Duszka bezpośrednio. Po całej tej sprawie czuję niesmak, a po wypowiedziach na tym wątku czuję się jeszcze gorzej. To, ze znalazła się jedna osoba, która oszukała wiele osób nie powinno rzutować na opinię o pozostałych. Fundacja też została oszukana, a osoba która się tego dopuściła pewnie nie czyta tego wątku. Przykro mi, że Duszka będziemy pamiętać poprzez tę nieprzyjemną sprawę.:oops: Quote
Ulka18 Posted March 23, 2009 Posted March 23, 2009 [quote name='Selenga']wszystkim mogę tylko powiedzieć, że Fundacja dr Lucy bardzo mi pomogła i moje problemy zostały rozwiązane pozostało jeszcze sprzedać te leki, które są u mnie i wtedy będę mogła oddać pieniądze Fundacji i zamknąć sprawę SarSar milczy, na forum collie też[/quote] Tak myslalam, ze Lucynka z dr Lucy zachowa sie honorowo i Selendze pieniadze zwroci. Mam nadzieje, ze te leki uda sie sprzedac np. na allegro. Szkoda, ze to sie tak skonczylo, bylam pelna nadziei, ze Pani Ewa (Sar Sar) to powazna, dorosla osoba o wysokim duchowym rozwoju, ktory nie pozwoli na zadne przekręty. Widac mozna sie pomylic i utopic pieniadze, wiara jednak w czyjes 'dobre' intencje nie zawsze jest wskazana, lekarze mieli racje i ich należalo sluchac. Quote
Szamanka Posted March 23, 2009 Posted March 23, 2009 [B][COLOR="DarkGreen"]Bardzo mi przykro, że ta historia skończyła się tak, a nie inaczej. Pozostaje jednak jedna kwestia: rozliczenie, którego nie ma w 1 poście. Autorka tego wątku winna rozliczyć wszystkie pieniądze zebrane tutaj. I proszę nie pisać o czyjejś uczciwości i innych tego typu sprawach, bo to nie ma nic do rzeczy. Rozliczenie to wymóg regulaminu forum Dogomania. Stając się użytkownikiem - respektujesz obowiązujące tu zasady. Zakładając wątek w dziale PwP bierzesz za niego odpowiedzialność oraz rzetelnie rozliczasz się z każdej złotówki. Tego tutaj oczekujemy. Nie zastosowanie się do tego punktu regulaminu zaowocuje poważnymi konsekwencjami. [/COLOR][/B] Quote
Selenga Posted March 24, 2009 Posted March 24, 2009 Szamanko kochana, masz rację. Teoretycznie. Bo wątek założyła Kolia, która chciała pomóc, tak jak my wszyscy. SarSar zarejestrowała się później. To nie Kolia dysponowała ofiarowaną pomocą, nie ona leczyła Duszka, nie do niej trafiała pomoc. Jak ona może zrobić rozliczenie skoro wie tyle samo co pozostali? Dlaczego ona ma ponosić konsekwencje czyjejś nieodpowiedzialności? Tak samo jak ja czy osoby wpłacające pieniądze na leczenie, chciała pomóc. Ją też nieuczciwie wykorzystano. Ma być za to dodatkowo ukarana? Quote
Szamanka Posted March 24, 2009 Posted March 24, 2009 [COLOR="DarkGreen"][B]Selengo, często się zdarza, że ktoś inny zakłada wątek, a kto inny zajmuje się finansami. Przeważnie jednak osoby te dogadują się i osoba od finansów przesyła autorce wątku rozliczenia, które ta wkleja w 1 poście. Tak jest może nie najprościej, ale zasady są zachowane i nie ma żadnego problemu. Absolutnie nie będę karać ofiarodawców, ale szukam osoby odpowiedzialnej za brak rozliczenia.[/B][/COLOR] Quote
Selenga Posted March 24, 2009 Posted March 24, 2009 Jeśli nawet Fundacja musiała zaangażować w sprawę prawnika, to myślisz, że Kolii się uda uzyskać rozliczenie od SarSar? Quote
Szamanka Posted March 24, 2009 Posted March 24, 2009 [B][COLOR="DarkGreen"]Widzę, że SarSar od dawna nie loguje się na Dogomanii...[/COLOR][/B]:cool1: Quote
Isadora7 Posted March 24, 2009 Posted March 24, 2009 [quote name='Selenga']Jeśli nawet Fundacja musiała zaangażować w sprawę prawnika, to myślisz, że Kolii się uda uzyskać rozliczenie od SarSar?[/quote] Ja myśle że tak naprawde ciężko będzie uzyskać rozliczenie od SarSar. Niemniej jednak warto napisać ile Fundacja np jej przekazała. To tez rozliczenie. Warto może na zasadzie czarnych kwiatków podać jakieś ostrzeżenie. Ta osoba może zalogowac sie pod zupełnie innym nickiem i nastepnych "wpuścić w maliny". Fundacja wie ile "umoczyła" u SarSar i to powinno być powiedziane, jak równiez należy dodac że szły do niej pieniądze bezpośrednio. Ktoś czyta na ogół ostatnie posty i pierwszy. Dlatego w pierwszym poscie powinno być wyjaśnienie, ostrzeżenie. Quote
Isadora7 Posted March 31, 2009 Posted March 31, 2009 [quote name='Szamanka'][COLOR=DarkGreen][B]Selengo, często się zdarza, że ktoś inny zakłada wątek, a kto inny zajmuje się finansami. Przeważnie jednak osoby te dogadują się i osoba od finansów przesyła autorce wątku rozliczenia, które ta wkleja w 1 poście. Tak jest może nie najprościej, ale zasady są zachowane i nie ma żadnego problemu. Absolutnie nie będę karać ofiarodawców, ale [COLOR=Red][U]szukam osoby odpowiedzialnej za brak rozliczenia.[/U][/COLOR][/B][/COLOR][/quote] [B] A to nie jest odpowiedzialny założyciel/ka wątku? [/B]Pytanie retoryczne oczywiscie jak sądze. Quote
Kolia Posted March 31, 2009 Author Posted March 31, 2009 Szamanko - w odpowiedzi na PW. Mimo, że bardzo bym chciała to nie jestem w stanie napisać rozliczenia. Nie mam kontaktu z Ewą, szczerze mówiąc nie bardzo również wiem jak zakończyła się sprawa z Selengą. Jedyne dostępne mi dane o wpłatach to to, które pojawiło się tutaj w wątku Duszka. Quote
rebellia Posted April 19, 2009 Posted April 19, 2009 Wieźliśmy z TZ Duszka do nowego domu. Bardzo mi przykro, że tak się ta historia skończyła... Nie bywam na dogo zbyt często, nawet nie wiedziałam, że odszedł. :shake: Bodajże na jesieni Ewa zwróciła się do mnie o pomoc finansową, niestety ja nie mogłam jej wtedy udzielić. :cool1: Ktokolwiek zawinił, to jakiekolwiek mniejsze czy większe zwalanie winy na dr Lucy jest jakimś wielkim nieporozumieniem, gdyż wiem ile wtedy dla Duszka zrobiła i ile robi dla psów ogólnie. :shake: Osobiście uważam, że to jest jedna z najbardziej "przejrzystych" fundacji, z jaką pośrednio miałam do czynienia. Kurde dziewczyny szkoda, że nie wiedziałam o tym wcześniej z tymi finansami. :shake: Nie będę tu rozdmuchiwać jeszcze raz tego tematu. Kolia - posłałam priv. Jakby ktoś się chciał o coś zapytać w sprawie Duszka, również zapraszam na PW. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.