Selenga Posted November 29, 2008 Posted November 29, 2008 Kolia, bardzo dziękuje za informację i ze swojej strony obiecuję, że jeśli uda nam się niewykorzystane leki odsprzedać, to uzyskaną w ten sposób kwotę wpłacę na fundację - na pewno przyda się innemu potrzebującemu zwierzakowi. Quote
Worel Posted December 1, 2008 Posted December 1, 2008 Jest mi bardzo przykro, wierzylam, ze sie uda. Quote
gonia66 Posted December 15, 2008 Posted December 15, 2008 Duszku..pamiętam o Tobie...szkoda, że już nikt tu nie zagląda...ale na pewno też pamiętają... [*] [*] [*] Quote
BUDRYSEK Posted December 16, 2008 Posted December 16, 2008 [quote name='gonia66']Duszku..pamiętam o Tobie...szkoda, że już nikt tu nie zagląda...ale na pewno też pamiętają... [*] [*] [*][/quote] pamiętamy :-( Quote
giselle4 Posted December 17, 2008 Posted December 17, 2008 ....Gonia,lezej mi kiedy omijam Duszka bo płacze,ale pamiętam:-( Quote
Martali Posted December 17, 2008 Posted December 17, 2008 Pamiętam o Duszku... tak bardzo mi przykro.. wierzyłam, że się uda. :-( Quote
zuzlikowa Posted December 18, 2008 Posted December 18, 2008 [quote name='gonia66']Duszku..pamiętam o Tobie...szkoda, że już nikt tu nie zagląda...ale na pewno też pamiętają... [*] [*] [*][/quote] [B]Pamiętamy![/B] Quote
Kolia Posted December 18, 2008 Author Posted December 18, 2008 Selenga, czy sprawy pieniężne są już wyjaśnione? Quote
JustynaM. Posted December 22, 2008 Posted December 22, 2008 [IMG]http://img58.imageshack.us/img58/8219/showpicaspfc5.gif[/IMG] Duszku pamiętam Quote
Jjagusia Posted December 30, 2008 Posted December 30, 2008 Proszę SarSar o kontakt z Selangą. Apeluję że pozostały jeszcze pewne kwestie do rozwiązania Quote
Kolia Posted December 30, 2008 Author Posted December 30, 2008 Ja również zwaracam się do Pani Ewy w związku z finalizacją spraw związanych z pomocą Selengi! Quote
zurdo Posted December 30, 2008 Posted December 30, 2008 [quote name='Selenga']Koszty wyniosły łącznie 950 $ czyli wg kursu z tamtego okresu[COLOR=red][B] 2945 zł.[/B][/COLOR] Ta kwota jest równoważna należności aktualnej klienta, która wynosi 1550 zł + 1395 zł należności za przyszłe prace. [COLOR=black][B]Na szczęście pilnie z tej kwoty potrzebne jest 1200 zł bo tyle muszę zapłacić programistom za zadania wykonane już dla tego klienta. [/B]Ta kwota pokrywa zresztą koszt tych leków, które do Ewy już dotarły. [/COLOR][COLOR=black]Z ostatnich informacji jakie mam wynikało że na pewno mamy 630 zł[/COLOR], kilka wpłat jeszcze doszło, ale nie wiem dokładnie ile. Tak to w tej chwili wygląda i obawiam się, że gdyby Duszek żył, zebranie potrzebnej kwoty byłoby realne, ale teraz będzie bardzo, bardzo trudne. [/quote] Problem polega na tym, że potrzebna kwota już dawno została zebrana. Fundacja przekazała p. Ewie jeszcze w listopadzie 3374,93 zł ze zbiórek i wpłat przeznaczonych na Ducha. Do tego dochodzą wpłaty na konto prywatne p. Ewy, o których nich nie wiemy, ale które tę pulę z pewnością jakoś zwiększyły. Tak więc pieniądze na spłatę długu są, fundacja dopełniła wszystkich formalności, na nic więcej nie mamy niestety wpływu :( Quote
Isadora7 Posted December 30, 2008 Posted December 30, 2008 [quote name='zurdo']Problem polega na tym, że potrzebna kwota już dawno została zebrana. Fundacja przekazała p. Ewie jeszcze w listopadzie 3374,93 zł ze zbiórek i wpłat przeznaczonych na Ducha. Do tego dochodzą wpłaty na konto prywatne p. Ewy, o których nich nie wiemy, ale które tę pulę z pewnością jakoś zwiększyły. Tak więc pieniądze na spłatę długu są, fundacja dopełniła wszystkich formalności, na nic więcej nie mamy niestety wpływu :([/quote] Sorry jak to nie macie wpływu? SarSar: [LIST] [*]Ostatnio Aktywny: 09-12-2008 14:29 [/LIST] na liście znajomych: [LIST] [*] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/members/79220.html"][IMG]http://www.dogomania.pl/forum/customavatars/avatar79220_2.gif[/IMG][/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/members/79220.html"]madcat1981[/URL] [/LIST] może coś wie? Adres znacie jak mniemam bo były wysyłki, co to znaczy że nie macie wpływu? A może jest tak że SarSar też potrzebuje pomocy? Daleka jestem od oceniania , ale czy nie możecie spojrzeć tak na to? Psiak za TM a że ktoś został z problem to rączęta opadły? Co to kurde znaczy ze kasa na spłatę długu jest , fundacja dopełniła formalności? Jakoś formalności wcześniej były mniej wykazywane. Obserwuje t4en wątek, jestem aczkolwiek nie pisze. Dla mnie skandalem jest fakt [COLOR=Red][B]NIEZAŁATWIENIA sprawy z Selenqa.[/B][/COLOR] Jaki to problem skoro jak twierdzicie kasa jest, bo co trzeba błyszczec na innych pieskach jeszcze żyjących? Jest kasa? Jest. [B]Proste jak budowa cepa. [/B] Quote
zurdo Posted December 30, 2008 Posted December 30, 2008 Najpierw sprostowanie pomyłki - fundacja przekazała p. Ewie 2203,93 zł, co nie zmienia faktu, że z wcześniejszymi wpłatami fundacji oraz wpłatami osób na prywatne konto p. Ewy - pieniądze na spłatę długu p. Ewa ma. Isadora, możesz troszkę grzeczniej? Już wyjaśniam. W całą pomoc p. Ewie fundacja została zaangażowana bez własnej wiedzy, została postawiona przed faktem dokonanym, a że sytuacja była jak była i pieniądze już płynęły na konto fundacji - fundacja przekazywała je po prostu p. Ewie - regularnie i wklejając rozliczenia na forum collie. W momencie, w którym zaczęły się pojawiać wątpliwości, co do różnych niejasności (pisałam o tym na forum collie) oraz gdy zaczęły do mnie płynąć sygnały od osób, kóre poczuły się oszukane przez p. Ewę - poprosiłam o wyjaśnienia i rozliczenia. Zostałam zakrzyczana i ogólnie rzecz biorąc wyszło na to, że jestem bezdusznym potworem. Wtedy byłam be, bo się czepiałam, teraz jestem be, bo się nie czepiam? Rozliczeń fundacja się nie doczekała, a wpłacający forumowicze stwierdzili, że oni wplacają i ich sprawa - na co. W związku z tym fundacja wycofała się z pośredniczenia w przekazywaniu pieniędzy p. Ewie. Zbiegło się to w czasie ze śmiercią Duszka, daliśmy p. Ewie czas na dojście do siebie, byliśmy przekonani, że pieniądze które otrzymała od fundacji przekazała w międzyczasie Selendze (ufając że tak jest, bo rozliczeń dalej nie było). Dopiero dziś wieczorem się dowiedziałam o całej sytuacji. Więc proszę nie krzycz na mnie i nie zwalaj winy za całą tę sytuację na fundację, bo to nie ona trzyma pieniądze za preparaty. Jutro fundacja spróbuje się z p. Ewą skontaktować. Selenga, czy możesz mi napisać więcej konkretów - czy próbowałaś sie kontaktować z p. Ewą, czy jakieś pieniądze ci przekazała czy żadnych? Quote
Selenga Posted December 30, 2008 Posted December 30, 2008 Nie chciałam problemu ze spłatą długu roztrząsać na wątku, bo to tak trochę przykro - Duch za TM a tu dyskusje o kasie. Ale skoro i tak do tego doszło to czuję się niejako wywołana do głosu. Sytuacja na prawdę jest bardzo nieciekawa, bo grozi mi utrata współpracowników, którym nie mam z czego zapłacić, a to z kolei pociągnie za sobą utratę ważnego klienta, na tyle ważnego, że stanowiącego do tej pory źródło utrzymania dla 3 osób. Klient pewnie dogada się bezpośrednio z chłopakami na dalszą współpracę i tylko ja zostanę na lodzie. Ile mogłam tyle chłopakom zapłaciłam, ale skończyliśmy kolejne zadania i trzeba za nie znowu zapłacić. Cały czas próbuję się skontaktować z Ewą, ale nie odbiera telefonu, nie odpisuje na maile i smsy. Na dodatek mam niesprawny samochód i brak kasy na naprawę, gdyby nie to, pojechałabym zobaczyć co się dzieje. Nie chciałabym żebyście to odebrały jako apel o kolejną zbiórkę pieniędzy - wiem przecież, że pieniądze zostały zebrane, staraliśmy się wszyscy pomóc w ratowaniu Ducha. Nie proszę was więc o pomoc, ale myślę, że powinnyście wiedzieć jak wygląda sytuacja. Quote
Isadora7 Posted December 31, 2008 Posted December 31, 2008 [quote name='zurdo'] Isadora, możesz troszkę grzeczniej?[/quote] Wskaż mi prośże jeden zwrot (zdanie) niegrzeczne, wskaz mi bodaj jeden epitet w mojej wypowiedzi. Nie żartuj chyba stwierdzenie "nie rozumiem " nie uznasz za niegrzeczne. Quote
Kolia Posted December 31, 2008 Author Posted December 31, 2008 No to teraz czas na moją wypowiedź. Zostałam poproszona przez Panią Ewę (SarSar) o pomoc dla Ducha z nowotworem. Postanowiłam założyć mu wątek na dgm, założyłam też bazarki, z których dochód był zbierany na konto Fundacji. Tak jak powiedziała zurdo, popełniłam jeden kluczowy błąd - nie spytałam Pani Lucyny o pozwolenie na zbiórkę. Można więc powiedzieć, że Fundacja została zaangażowana w sytuację bez swojej wiedzy. To było tak k'woli wstępu. [quote]sorry jak to nie macie wpływu? bo były wysyłki, co to znaczy że nie macie wpływu?[/quote] Moim zdaniem wpływu nie mamy. Ale widzę, że masz inne zdanie na ten temat. [quote] Co to kurde znaczy ze kasa na spłatę długu jest , fundacja dopełniła formalności? Jakoś formalności wcześniej były mniej wykazywane. Obserwuje t4en wątek, jestem aczkolwiek nie pisze. [/quote] Fundacja POŚREDNICZYŁA w zbiórce pieniędzy na Ducha, systematycznie przekazując je Pani Ewie. Rozliczenia z wpłacany pieniędzy również pojawiały się systematycznie - ilość pieniędzy wpłaconych na Fundację - data przekazania ich Pani Ewie. [quote] Dla mnie skandalem jest fakt [COLOR=red][B]NIEZAŁATWIENIA sprawy z Selenqa.[/B][/COLOR] Jaki to problem skoro jak twierdzicie kasa jest, bo co trzeba błyszczec na innych pieskach jeszcze żyjących? Jest kasa? Jest. [B]Proste jak budowa cepa. [/quote][/B] Dla mnie fakt niezałatwienia sprawy PRZEZ SarSar z Selengą jest skandalem! Rozmawiałam z Selengą na PW i po tym natychmiast załozyłam apel na FC o zwrot pieniędzy przez Panią Ewę! Co do drugiej części wypowiedzi. Proszę nie obrażać Fundacji, zdanie "bo co trzeba błyszczec na innych pieskach jeszcze żyjących" jest w tym temacie poprostu niedopuszczalne! Pieniądze na spłatę długu są - SĄ U PANI EWY! __________________ Quote
Isadora7 Posted December 31, 2008 Posted December 31, 2008 [quote name='Kolia'] [COLOR=Red]Dla mnie fakt niezałatwienia sprawy PRZEZ SarSar z Selengą jest skandalem![/COLOR] Rozmawiałam z Selengą na PW i po tym natychmiast załozyłam apel na FC o zwrot pieniędzy przez Panią Ewę! Co do drugiej części wypowiedzi. Proszę nie obrażać Fundacji, zdanie "bo co trzeba błyszczec na innych pieskach jeszcze żyjących" jest w tym temacie poprostu niedopuszczalne! [COLOR=Red]Pieniądze na spłatę długu są - SĄ U PANI EWY! [/COLOR] __________________[/quote] [SIZE=3]Ale te pieniądze były przekazywane w jakiś sposób Pani Ewie. Czyli jest adres, kontakt prawda? Nie sądze aby Fundacja przekazywała na tzw "gębę"[COLOR=Blue]*)[/COLOR] Jako Fundacja poniekąd jednak zaangażowana w temat finansowy i przekazująca kasę możecie napisać i zwyczajnie "[B]Żądanie zwrotu gotówki" [/B]z informacją o przekazaniu do postępowania nakazowego o ile w terminie 14 dni nie zwróci.[/SIZE] Sprawa w nakazówce to max 6 tygodni (a na ogół znacznie szybciej) i dłużnik nie musi być. _______________ [SIZE=3][COLOR=Blue]*) [SIZE=1]potoczne stwierdzenie nie uznawane za obrazę nawet przez Sąd.[/SIZE][/COLOR][/SIZE] Quote
madcat1981 Posted December 31, 2008 Posted December 31, 2008 [SIZE=1][quote name='Isadora7'] [/quote][quote name='Isadora7'] [/SIZE] [LIST] [*][SIZE=1]Ostatnio Aktywny: 09-12-2008 14:29[/SIZE] [/LIST] [SIZE=1]na liście znajomych: [/SIZE] [LIST] [*][SIZE=1] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/members/79220.html"]madcat1981[/URL][/SIZE] [/LIST] [SIZE=1]może coś wie? [/quote][/SIZE][SIZE=1] O, ktoś mnie wywołał do tablicy;) Przykro mi ,ale w sprawie kontaktu z panią Ewa nie mogę pomóc. Poprosiłam ja o dołączenie do mojej listy podczas poszukiwań domu dla innych suczek. Odwiedzam ten wątek po długiej nieobecności... przykro czytać ... [/SIZE] Quote
Isadora7 Posted December 31, 2008 Posted December 31, 2008 [quote name='madcat1981'][SIZE=1] O, ktoś mnie wywołał do tablicy;) Przykro mi ,ale w sprawie kontaktu z panią Ewa nie mogę pomóc. Poprosiłam ja o dołączenie do mojej listy podczas poszukiwań domu dla innych suczek. Odwiedzam ten wątek po długiej nieobecności... przykro czytać ... [/SIZE][/quote] [B]madcat1981[/B] dlatego napisałam [COLOR=Red][B]może[/B][/COLOR] ani przez chwile nie załozyłam, że na pewno, podpowiadam po prostu, szukam rozwiązana. Przepraszam zatem , jeżeli nie zauważyłaś [COLOR=Red][B]może[/B][/COLOR] Pozostaje wg mnie wysłać (nie rozmawiać) oficjalne pismo ze strony Fundacji jako przekazującej kasę z informacja o wszczęciu postępowania nakazowego o ile w terminie ustawowym (14 dni) nie wywiąze sie z zobowiązania. Quote
Selenga Posted December 31, 2008 Posted December 31, 2008 Dziewczyny, BARDZO WAS PROSZĘ - nie róbmy na tym wątku awantury o kasę. Duch był wspaniałym psem i nie zasłużył sobie na to. Żadna z osób teraz w sprawę zaangażowanych nie jest winna - wszyscy chcieliśmy pomóc i robiliśmy to w dobrej wierze. W końcu po to jest ta cześć forum, po to jest Fundacja, robiliśmy to co należało zrobić. Pojawił się problem rzeczywiście, ale to nie jest powód do stawiania komukolwiek zarzutów czy polowania na winnych. Każdy problem da się jakoś rozwiązać i w tej chwili osoby, które miały jakiś wpływ na całą sytuację starają się ten problem rozwiązać, ja też. Jesteśmy w kontakcie na PW i wydaje mi się, że to jest lepszy sposób niż awantury na wątku, który jest przecież czymś w rodzaju nagrobka dla Ducha. Niech Duch biega spokojny i szczęśliwy po tęczowych łąkach, nie mąćmy tego naszymi ludzkimi sprawami. Quote
Isadora7 Posted December 31, 2008 Posted December 31, 2008 [SIZE=4][B]Ok Selenqa masz racje. Duszku wybacz.[/B][/SIZE] Co prawda awantury nie robiłam po prostu usiłowałam podsunąć pomysły na rozwiązanie. Ale skoro już jest rozwiązanie to najważniejsze. Quote
giselle4 Posted January 1, 2009 Posted January 1, 2009 ...Duszku pamietamy o Tobie [URL="http://img381.imageshack.us/img381/1195/121nx5.gif"][IMG]http://img381.imageshack.us/img381/1195/121nx5.gif[/IMG][/URL] Musimy załatwić wszystko do konca Selenga nie moze byc stratna ani złotowki. Zaufała nam...więcej tego nie zrobi bo nie będzie miała gotowki na załozenie za pieska. Wysyłałysmy pieniazki dla Duszka i On teraz patrzy na nas i wierzy ze wszystko bedzie ok....wierzy w nas i nasze zjednoczenie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.