toyota Posted November 19, 2012 Posted November 19, 2012 (edited) Pies przyjazny i łagodny do wszystkich ludzi, najprawdopodobniej po walkach. I po raz kolejny pękło mi serce :(. Edited May 12, 2013 by toyota Quote
kolejna kobietka Posted November 20, 2012 Posted November 20, 2012 matko, jaki wpatrzony w czlowieka :-( Quote
kolejna kobietka Posted November 20, 2012 Posted November 20, 2012 (edited) ......edyt. Edited August 25, 2013 by kolejna kobietka Quote
kkasiiiar Posted November 20, 2012 Posted November 20, 2012 Wiesz wiecej o jego zachowaniu ? Dałam go na watek astów w potrzebie. Quote
toyota Posted November 20, 2012 Author Posted November 20, 2012 Spróbuję się dowiedzieć o nim jak najwiecej, ale nikt nie będzie sprawdzał jak reaguje na psy. Jego przeszłość jest nieznana. Można się domyślać po bliznach, uszy są jednak raczej obżarte niż przycięte celowo. Może był workiem treningowym. Quote
lika1771 Posted November 20, 2012 Posted November 20, 2012 Moze do Danusi do Szczecinka zadzwonic? Quote
toyota Posted November 20, 2012 Author Posted November 20, 2012 Danusia ma zakaz przyjmowania psów na warunkach hotelowych. Dzwoniłam do niej w sprawie Mikusia ze świerzbem, który jest u WioliBiszop. Wątpię by coś się zmieniło od tamtego czasu. Quote
kkasiiiar Posted November 20, 2012 Posted November 20, 2012 toyota napisał(a):Spróbuję się dowiedzieć o nim jak najwiecej, ale nikt nie będzie sprawdzał jak reaguje na psy. Jego przeszłość jest nieznana. Można się domyślać po bliznach, uszy są jednak raczej obżarte niż przycięte celowo. Może był workiem treningowym. Rozumiem , najlepiej DT bez psów lub z możliowścia odizolowania go zeby moc stopniowo zobaczyc jakie ma podjescie, moja babuńka amstaffka tez podobno byla wrokiem bo mila spiłowane zeby i dość duzo blizn na pysku a w stosunku do psów byla idealana, pies piękny! Quote
kolejna kobietka Posted November 20, 2012 Posted November 20, 2012 [quote name='toyota']Spróbuję się dowiedzieć o nim jak najwiecej, ale nikt nie będzie sprawdzał jak reaguje na psy. Jego przeszłość jest nieznana. Można się domyślać po bliznach, uszy są jednak raczej obżarte niż przycięte celowo. Może był workiem treningowym. mozliwe, brak slow :bigcry: Quote
lika1771 Posted November 20, 2012 Posted November 20, 2012 toyota napisał(a):Danusia ma zakaz przyjmowania psów na warunkach hotelowych. Dzwoniłam do niej w sprawie Mikusia ze świerzbem, który jest u WioliBiszop. Wątpię by coś się zmieniło od tamtego czasu.Masz zapchana skrzynke,Danusia ma slabosc do tej rasy.... Quote
toyota Posted November 20, 2012 Author Posted November 20, 2012 lika1771 napisał(a):Masz zapchana skrzynke,Danusia ma slabosc do tej rasy.... Nie wiedziałam o tym ;). Była kiedyś taka akcja gdzieś z amstaffem po walkach, że dziewczyny zbierały na behawiorystę, który ocenił czy pies nie stawarza zagrożenia. Dla mnie to za ciężki kaliber, ja nie potrafię pomóc temu psu, ale on patrzy jak człowiek i w ogóle się go nie boję ! Łeb ma jak wiadro i jest potężny. Quote
agaga21 Posted November 20, 2012 Posted November 20, 2012 (edited) o matko :( trzeba go ratować, choćby dać mu szansę! :( :( http://www.amstaff-pitbull.eu/viewtopic.php?f=69&t=8575 Edited November 20, 2012 by agaga21 Quote
magdyska25 Posted November 20, 2012 Posted November 20, 2012 to się nigdy nie skończy.............. trzeba by było wyciągać jak najszybciej do hotelu cholera ale za co i gdzie??? Quote
kolejna kobietka Posted November 20, 2012 Posted November 20, 2012 (edited) wlasnie :sad: Edited November 20, 2012 by kolejna kobietka Quote
malawaszka Posted November 20, 2012 Posted November 20, 2012 biedne psisko... ale to miejsce, w którym jest trzymany... jakiś betonowy karcer koszmarny... Quote
magdyska25 Posted November 20, 2012 Posted November 20, 2012 powiedzcie mi tylko dlaczego ten pies ma być uśpiony skoro nie jest agresywny do ludzi? bo zajmuje miejsce? Quote
kolejna kobietka Posted November 20, 2012 Posted November 20, 2012 tak, pewnie dlatego... nie jest adopcyjny i w zwiazku z tym zajmuje miejsce :angryy: Quote
Alicja Posted November 20, 2012 Posted November 20, 2012 magdyska25 napisał(a):powiedzcie mi tylko dlaczego ten pies ma być uśpiony skoro nie jest agresywny do ludzi? bo zajmuje miejsce? bo tam chyba wszystkie asty są nieadopcyjne i do uśpienia :( Cudeńko ....te oczy :( Quote
agaga21 Posted November 20, 2012 Posted November 20, 2012 "Amazonka71" napisał(a):Deklaruję 30 zł miesięcznie jeżeli uda się go wyciągnąć. Może w Szczecinku znajdzie się dla niego jakiś kąt? "kiara37" napisał(a):może mógłby zobaczyć go jakiś behawiorysta? dobrze mu z oczu patrzy, deklaruję 25 zł co miesiąc stałej, trzymaj się chłopaku :( to z niebieskiego forum. Quote
toyota Posted November 20, 2012 Author Posted November 20, 2012 Schronisko nie sprawdza adoptujących, nie robi żadnych wizyt poadopcyjnych. Istnieje ryzyko, że trafi w ręce jakiegoś zwyrodnialca albo człowieka nieodpowiedzialnego. Uważają, że nie mogą go wydać do adopcji, dlatego zakwalifikowali go do eutanazji. Przez schron przewija się wiele astów i nie są usypiane. Quote
lula2010 Posted November 20, 2012 Posted November 20, 2012 to masakra jakas....pies piekny ....znow zawiodl "czlowiek"....moze da rade go wyciagnac...to jego spojrzenie....miejsce,w ktorym jest ,przyczyni sie ,ze moze wpasc w depresje.... Quote
justysiek Posted November 20, 2012 Posted November 20, 2012 ehhh kolejny skazany przez rasę:( piękny pies. Quote
atosia Posted November 20, 2012 Posted November 20, 2012 Ja deklaruje 50-100 zl...tylko nie kumam....schron go nie wyda nikomu??? Na zdjeciach ten schron to jakis k.... totalny kibel, syf, brud!! i jeszcze nie wydadza psa? A jakby jakas fundacja chciala go wziac po opieke?? Tez nie wydadza? Quote
toyota Posted November 20, 2012 Author Posted November 20, 2012 Mnie go wydadzą. Raczej. Brałam już psy przeznaczone do eutanazji i są zadowoleni ze współpracy,np.http://www.dogomania.pl/forum/threads/229512-Kaukazka-Gerda-w-DT-u-biafry-Potrzebne-oraz-ogłoszenia-!, Fundacji też z pewnością by wydali. Jeszcze nie rozmawiałam konkretnie. W tej chwili jest na kwarantannie. Quote
atosia Posted November 20, 2012 Posted November 20, 2012 (edited) Ma wydarzenie na "fejsie" ?....z doświadczenia widzę, że to lepszy nośnik, niż fora, więcej kasy się uzbiera na hotel. Jest tam ktoś, kto "zna się" na bullowatych, żeby psa ocenił miarodajnie? I w ogole czy jest jakis plan "ratowania" np. po kwarantanie do hoteliku z behawiorysta? W Lodzi jest Centrum Zwierzak - hotelik ze szkoleniowcami i behawiorysta - maja doswiadczenie z bullowatymi, bo maja tam psy z SOS Amstaff http://www.amstaff-pitbull.eu/viewtopic.php?f=69&t=8575 - kolejne osoby deklaruja pomoc finansowa Edited November 20, 2012 by atosia Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.