luka1 Posted June 9, 2012 Posted June 9, 2012 (edited) [FONT=lucida grande]To co zastałyśmy na jednym z gospodarstw, trochę przerasta nasze możliwości.[/FONT] [FONT=lucida grande]Gospodarstwo na którym roi się od kaczek i perliczek, a wśród ptactwa dwanaście (?) psów. Podobno podrzucone, podobno przybłąkane. I jedna kobieta, która stara się o nie jak może najlepiej, ale k[/FONT][FONT=lucida grande]tóra jest tylko synową i właściwie nie mieszka u siebie, więc nie wiele może. Psy powiązane na łańcuchach nie dłuższych niż metr, żaden nie ma obroży, żaden nie ma budy. Łańcuchy zaciśnięte na szyjach wycierają futro, wżynają się w skórę. Jeden z psów ma głęboko wrośnięty łańcuch. Psy nie są chude, w sumie nie wyglądają źle. Większość to suki, uwiązane na metrowej uwięzi, kryte przez psy wiejskie, rodzące na ziemi . Szczeniaków nie ma, są likwidowane przez męża kobiety, która ma życie nie wiele lepsze niż te psy. Dramat ludzi, dramat zwierząt - który większy? od czego zacząć? Jeśli ktoś chce pomóc, prosimy o wpłaty na konto Fundacji NERO [/FONT][FONT=lucida grande]Fundacja na Rzecz Ochrony Praw Zwierząt NERO[/FONT] [FONT=lucida grande]ul. Kochanowskiego 37/12[/FONT] [FONT=lucida grande]96-500 Sochaczew[/FONT] [FONT=lucida grande]KRS : 0000317840[/FONT] [FONT=lucida grande]Numer konta 67 1020 1185 0000 4802 0174 4093 Dla przelewów zagranicznych Kod BIC (Swift): BPKOPLPW PL 67 1020 1185 0000 4802 0174 4093 [/FONT][FONT=lucida grande]Dodam jeszcze, że z pomocą przyszło nam stowarzyszenie:" Razem z nami. Stowarzyszenie Na Rzecz Odpowiedzialnej Opieki Nad [/FONT][FONT=lucida grande]Zwierzętami Domowymi". [/FONT] Dziękuję za wpłatę dla suni w kagańcu Pani Joannie s. z Sulejówka ..............100,- WYDATKI obroże..............................216,- łańcuchy.............................96,- budy...............................1250,- odrobaczenie ......................50,- szczepienie szczeniaka..........40,- odrobaczenie szczeniak ........15,- surowica p/parwo ................60,- test na parwo .....................60,- [FONT=lucida grande]Kilka zdjęć Młody psiak, który miał wrośnięty w skórę łańcuch. Przywiązany na krótkim łańcuchu i podwieszony tak by nie mógł wyjść z pod tej blachy - rzekomo dlatego, żeby nie łapać drobiu. Pies w typie podhalana. Krótki, gdzieś wysoko zaczepiony łańcuch. Pies właściwie może poruszać się tylko wokół własnej osi. Następny psiak przytroczony do jakiejś maszyny [/FONT] Duża suka. Ta altana za nią to jej buda. Suka mimo, że jest raczej młodszą psiną,ma guzy na listwach. Edited August 2, 2012 by luka1 Quote
luka1 Posted June 9, 2012 Author Posted June 9, 2012 Kolejny psiak. Nieduży, mieszkający pod czymś opartym na kilku pustakach Ten owczarkowaty, bardzo ładny pies, mieszka na stosie śmieci. Jakieś folie, druty, deski, cegły i Bóg wie co jeszcze. Buda to jakieś pudło z dykty i kupa gnoju na wierzchu. Młody, biały pies, który podobno bardzo lubił bawić się z dziećmi. Teraz wystraszony siedzi uwiązany na mikro łańcuchu. Ostatnio został pogryziony przez wiejskie psy, które przyszły na amory do suk. Dwie młode suki z wytartymi z sierści gardłami. Aktualnie w cieczce. Następna suka To suka, która jest niezwykle miłym stworzenie. Stoi na krótkim łańcuchu, zaplątana między krzakami i w kagańcu. Kaganiec ma dlatego, bo łapie drób. Sunia ma tam za zadanie nie przepuszczać lisa. Zasięg jej łańcucha to jakieś 30cm, a głupi lis musi koniecznie przejść tamtędy, więc suka zastawia mu to wejście. Fajne rozumowanie, prawda? Ten kaganiec jest na stałe - jedzenie? "jak dostaje rzadkie, to je". Quote
luka1 Posted June 9, 2012 Author Posted June 9, 2012 sunia, ta najszczęśliwsza bo bez łańcucha. Obecnie karmi malucha innej suki. Jedynego malca na posesji, którego zabrała matce gdy straciła swoje szczeniaki. A to ta sunia, której dziecko karmi czarna sunia Jedyny szczeniak, któremu udało się przeżyć. I jeszcze jedno zdjęcie rudej suni Quote
luka1 Posted June 9, 2012 Author Posted June 9, 2012 Jest jeszcze jeden pies. Stary, mieszkający gdzieś za stodołą, ze zdeformowanymi w wieku dziecięcym, łapami. Też na łańcuchu, w który zakręcone były wysuszone zwłoki kaczki. Kochani, założyłam ten wątek bo sami nie damy rady pomóc tym psom. Byłyśmy tam dwa razy i za każdym razem dramat psów wydaje się większy. 1. Po wielkiej awanturze, udało sie zabrać psa z wrośniętym łańcuchem (zdjęcie pierwsze). Pies został zoperowany, jest pod opieką weterynarza teraz nie ma dokąd iść. Tam nie wróci, bo ma ranę na szyi i nie może być przypalikowany. ( dług u wetki 380,- i rośnie) 2. Zawiozłyśmy kilka obroży. ( 5 szt - 81,- + łańcuchy 95,-) 3. Wszystkie suki ( 6 szt) są do sterylizacji, bo jeśli nie są w ciąży to za chwilę będą. 4. Ręce opadają Gdyby nie Stowarzyszenie Na Rzecz Świadomej Opieki Nad Zwierzętami Domowymi, które właściwie objęło dowództwo- nie zrobiły byśmy nawet tego. Kochani, nie będę owijać w bawełnę. Potrzebne są pieniądze.Wszyscy wiedzą jakie koszty się z tym wiążą. - Staramy się zabrać część psów. - Część zaopatrzymy w obroże ( w tej chwili maja zaciśnięte łańcuchy, które obcierają skórę) - Zawieziemy tam budy ( jedna buda zrobiona na szybko już zawieziona) Żeby psy nie zostały zabite przez chłopa, robimy to wszystko na razie ugodowo. A potem zobaczymy. Quote
rita60 Posted June 9, 2012 Posted June 9, 2012 Masakra...to się nigdy nie skonczy. Luka porozsyłam wątek... Quote
Ajula Posted June 9, 2012 Posted June 9, 2012 koszmar :( żeby chociaż pieniądze na pomoc były........ Quote
erka Posted June 9, 2012 Posted June 9, 2012 A gdzie jest ta wiocha? Zabrałyscie tego małego szczeniorka? Quote
KasiaKia Posted June 9, 2012 Posted June 9, 2012 Wieś w Polsce = piekło dla zwierząt. Co tam być??? Sunia w kagańcu odstraszająca lisa? Co za paranoja!!! Niech się sami poprzypinają na łańcuchy... Quote
Ulka18 Posted June 9, 2012 Posted June 9, 2012 Polska wies, polskie miasto, obojetnie zwierzeta sa traktowane jak smieci. Przed chwila wrocilam do domu po lapaniu szczeniat u mieleckiego zbieracza, psow ma ok. 30, wysterylizowalysmy za wlasna kase 14 suk, z czego 6 bylo w ciazy. Kolejne 2 najdziksze sie oszczenily w chaszczach i rupieciarni. Od jednej suki zlapalysmy wszystkie 5 szczeniat (z czego 4 byly suczki). To sie nigdy nie skonczy. Quote
missieek Posted June 9, 2012 Posted June 9, 2012 [quote name='luka1'][FONT=lucida grande] [/FONT] [FONT=lucida grande]Pies w typie podhalana. Krótki, gdzieś wysoko zaczepiony łańcuch. Pies właściwie może poruszać się tylko wokół własnej osi.[/FONT] bardziej podhalan czy samojed? można by podesłać miłośnikom rasy Quote
AtaO Posted June 9, 2012 Posted June 9, 2012 To jakiś horror....Może zgłosić tę sprawę do mediów...Nie można tego zostawić... W jakim województwie, wsi te biedaki są tak trzymane? Quote
anica Posted June 9, 2012 Posted June 9, 2012 Makabra!:-( tak masz rację , trzeba spróbować coś z tym zrobić.. jeszcze jesteśmy w szoku.. ale pomyślmy , co można zrobić ? Quote
oddechmotyla Posted June 9, 2012 Posted June 9, 2012 Ja też jestem w szoku.... Jak można pomóc ? W jakiej miejscowości są psiaki ? mi ten biały kudłacz tez bardziej na samoyeda wygląda ;) Quote
AtaO Posted June 9, 2012 Posted June 9, 2012 Może ktoś potrafi zrobić wydarzenie na facebook-u. Tam sprawy trafiają do szerszego grona. Quote
BasiaD Posted June 9, 2012 Posted June 9, 2012 o rany masakra..Niestety mogę tylko podnieść i trzymać kciuki za lepszy los dla psinek..Nigdy nie zrozumiem takich pseudo-ludzi...A gdzie ustawa o ochronie zwierząt??? Quote
luka1 Posted June 9, 2012 Author Posted June 9, 2012 Wydarzenie na Fb już zrobiłam http://www.facebook.com/events/248039611963585/ Biały pies to jednak bardziej podhalan. Jest duży, jeszcze chyba niestary. Szczeniak i kolejne cztery psy zostaną zabrane. Jakie będą dalsze postępowania będziemy informować. Zdaję sobie sprawę, że jeśli zabierzemy jedne psy ich miejsce zajmą inne, bo łatwiej postawić psa niż płot. W związku z tym trzeba zrobić coś co uniemożliwi im palikowanie kolejnych zwierzaków. Quote
Ajula Posted June 9, 2012 Posted June 9, 2012 kto może niech chociaż coś wpłaci, żeby chociaż na pierwsze potrzeby było, żeby chociaż miały obroże zamiast tych strasznych łańcuchów na szyjkach.... Luka napisz w pierwszym poście, na jakie konto wpłacać Quote
auraa Posted June 9, 2012 Posted June 9, 2012 Wieś pewnie mazowiecka. Niestety jest coraz gorzej. Kryzys dotyka ludzi i zwierzęta. Poza tym brak jakiejkolwiek swiadomości w połączeniu ze znieczulicą dają takie efekty. Ja dziś też byłam na wsi. I powinnam założyć kolejny wątek. To się nigdy nie skończy. Quote
luka1 Posted June 9, 2012 Author Posted June 9, 2012 Wstawiłam konto. Nie będę się migać - pieniądze są bardzo potrzebne. Tam są nie tylko psy. Maja też koty, no i ten tragiczny drób. Wszędzie gdzie sie chce postawić nogę jest albo kaczka, albo perliczka. Oni chyba herbaty nie piją bo w czajniku też pewnie są ptaki. Co by nie otworzyła - siedzą kaczki, gdzie nie zajrzeć - perliczki. Małe, średnie i duże. Koszmar. Podobno same się mnożą. Quote
luka1 Posted June 9, 2012 Author Posted June 9, 2012 Właśnie dostałam informację, że szczeniak ma dom!!!:multi: Quote
oddechmotyla Posted June 9, 2012 Posted June 9, 2012 Wspaniale, że maluszek jest bezpieczny :) Oby reszta też miała tyle szczęścia... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.